У нас вы можете посмотреть бесплатно massel ft. Maria Jurczyńska - Pokrzywione Niebo [official animated video] или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
#music #musicvideo #rap #alternativemusic _____________________________ Zamów album - http://www.massel.com.pl/ _____________________________ Michał Massel - słowa, muzyka, master, video Maria Jurczyńska - śpiew Mateusz Brzostowski - mix, muzyka _____________________________ Facebook: / massel.official Instagram: / massel_official Spotify, appleMusic itp. : https://distrokid.com/hyperfollow/mas... _____________________________ Dziś turkusowe nieba płaczą, ja płaczę razem z nimi To tylko łzy, a nie krew - dziwne uczucie, wiem Jakby ktoś wrzucił mnie w pokrzywy Niby nostalgia, a jednak chcę pamiętać mniej Mija kolejny rok, mieliśmy być szczęśliwi W jednej z tych betonowych wież Dziwne uczucie wiem, zamienić słowo w czyny Bo co by było, gdyby tutaj było trochę więcej mnie Może to sen, może to wszystko na niby A my się nie zmienimy i tak Za dużo w nas pomysłów, na to jak być szczęśliwym Za mało czasu, aby te pomysły pchać Mija kolejny rok bardziej pokraczny i krzywy Znowu starania, znowu wszystko nie tak Karmazynowe nieba płaczą, a ja razem z nimi Zamykam oczy, wracam tam W głowie mam obrazy, na których rosną sady W rękach połamane latawce W głowie mam obrazy, na których rosły sady Na rękach ślady żyłek dzieciństwa Czasami jeszcze liczę liście koniczyny Patrząc w chmury buduję nowe historie Dziś plastikowe żołnierzyki w naszej piaskownicy W stanie spoczynku, przypominają o Tobie Ja zamieniłem naszą wojnę na moja wojnę Sterty zabawek na sterty talerzy Wtedy tak bardzo chcieliśmy dogonić dorosłość Dziś coraz bliżej do dezercji, mi Tobie pewnie też, chociaż nie rozmawiamy Ostatni list pisałem jakieś 20 lat temu Tu gdzie kiedyś rosły pola pełne dzikich truskawek Rosną domy, pełne takich przeżyć Za bardzo uwierzyłem wtedy w szczęście Najgorsze że kurewsko za tym tęsknię I coraz częściej wyciągam ręce Łapiąc żal za tamtym miejscem, Brat! W głowie mam obrazy, na których rosną sady W rękach połamane latawce W głowie mam obrazy, na których rosły sady Na rękach ślady żyłek dzieciństwa