У нас вы можете посмотреть бесплатно Autobus na torach. Prezes mija się z prawdą. или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Co on zrobił? Inowrocław, Uwaga! Kierowca autobusu, który wjechał na tory mimo czerwonego światła, jutro znowu miał wozić ludzi. A prezes MPK mija się z prawdą. Interweniujemy u Prezydenta. Szybka decyzja władz Inowrocławia. Zaczynamy od faktów, które trzeba powiedzieć głośno: policja twierdzi jedno, prezes MPK – coś zupełnie innego. I ktoś tu ewidentnie mija się z prawdą. W rozmowie z naszą redakcją prezes MPK w Inowrocławiu, Wojciech Piernik, kategorycznie stwierdził, że kierowcy nie zatrzymano prawa jazdy, ponieważ – jak powiedział – „widzi je w systemie komputerowym”. Sprawdziliśmy to u źródła. Specjalnie dla Lepszy Toruń lepsza Polska, rzeczniczka inowrocławskiej policji asp. szt. Izabella Drobniecka potwierdziła jednoznacznie: „Dnia 6 lipca kierowcy tego autobusu obecni na miejscu funkcjonariusze policji zatrzymali prawo jazdy”. To nie wszystko. Rzeczniczka dodała również: „Postępowanie toczy się w sprawie o przestępstwo z art. 160 kodeksu karnego – czyli o narażenie pasażerów i innych osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. Nadzór nad postępowaniem prowadzi prokuratura. Nie mamy najmniejszych podstaw, by kwestionować oficjalne informacje przekazane przez policję. Zatem stwierdzenie prezesa MPK, jakoby kierowca nadal posiadał prawo jazdy, jest nieprawdziwe. I teraz zasadnicze pytanie: Jeśli prezes miejskiej spółki odpowiedzialnej za przewóz pasażerów nie potrafi ustalić, czy jego kierowca ma uprawnienia i może wsiąść za kółko autobusu, to czy naprawdę powinien dalej pełnić swoją funkcję? Może czas, by nie tylko kierowca, ale i prezes MPK pożegnali się ze swoimi stanowiskami? To jednak nie koniec. Z ustaleń naszej redakcji wynika jednoznacznie: – kierowca, który wjechał autobusem miejskim na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle, nie został ani zawieszony, ani wykreślony z grafiku – na moment publikacji tego artykułu nadal figurował w rozpisce i zgodnie z planem miał jutro wozić ludzi Inowrocław – Uwaga. Ten sam kierowca, który kilkadziesiąt godzin temu doprowadził do sytuacji o włos od katastrofy, miał jutro znowu zabierać pasażerów. A MPK – zamiast reagować – próbowało zacierać ślady i mydlić oczy opinii publicznej. To nie tylko skandal. To potencjalne zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców Inowrocławia. Nie ma już miejsca na półśrodki, tłumaczenia, „analizy monitoringu” i opowieści o „niejednoznacznych zapisach”. Są fakty, są przepisy, są konsekwencje. Interweniowaliśmy u rzecznika prasowego Urzędu Miasta Inowrocławia. Ta – po błyskawicznej konsultacji z prezydentem miasta – przesłała nam oficjalne stanowisko, które publikujemy poniżej. Brawo za szybką i konkretną reakcję władz Inowrocławia. Zadziwia beztroska prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Podsumowując fakty, nie domysły: – Kierowca autobusu widocznego na filmie ma zatrzymane prawo jazdy – Nie wyjedzie na ulice wożąc pasażerów, przynajmniej do czasu wyjaśnienia przez organy ścigania tego zdarzenia – Co do prezesa MPK? Wychodzą na jaw kolejne fakty i dziwne okoliczności tej sprawy Do tematu zapewne wrócimy. A oto pełna treść oświadczenia władz Inowrocławia, przesłana do naszej redakcji: W związku z niebezpiecznym zdarzeniem drogowym, do którego doszło w sobotę 6 lipca na przejeździe kolejowym przy ul. Wielkopolskiej, Urząd Miasta Inowrocławia informuje, że kierowcy autobusu MPK zostało zatrzymane prawo jazdy. Sprawa została przekazana do prokuratury celem dalszego wyjaśnienia. Z uwagi na powagę sytuacji oraz realne zagrożenie dla życia i zdrowia pasażerów, podjęto natychmiastowe działania. Kierowca nie zostanie dopuszczony do dalszego wykonywania obowiązków służbowych do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego. Urząd Miasta Inowrocławia jest w kontakcie z organami ścigania i deklaruje pełną współpracę w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia. Bezpieczeństwo pasażerów i mieszkańców Inowrocławia jest dla nas sprawą priorytetową. Daria Knasiak Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta Inowrocławia