У нас вы можете посмотреть бесплатно Pani Twardowska - Adam Mickiewicz (Hooynai) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Pani Twardowska Jedzą, piją, lulki palą, Tańce, hulanka, swawola; Ledwie karczmy nie rozwalą, haha, hihi, hejza, hola! Twardowski siadł w końcu stoła. Podparł się w boki jak basza; "Hulaj dusza! hulaj!" - woła, Śmieszy, tumani, przestrasza. Świsnął szablą koło ucha, Już z żołnierza masz zająca. Zadzwonił kieską pomału, Z patrona robi się kondel. Patrzy na dno: Co u licha? Po coś tu, kumie, zawitał? Diablik to był w wódce na dnie, Zdjął kapelusz i dał susa. Pada, rośnie na dwa łokcie, Nos jak haczyk, kurzą nogę. A! Twardowski; witam, bracie! Jestem Mefistofelesem. Wszak ze mnąś na Łysej Górze Robił o duszę zapisy. Ta karczma Rzym się nazywa, Kładę areszt na waszeci. Patrz w kontrakt, Mefistofilu, Tam warunki takie stoją. Ja chcę mu wskoczyć na siodło, A koń niech z kopyta utnie. Skręć mi przy tym biczyk z piasku, Żebym miał czym konia chłostać. W każde z makowych ziareczek Wbij mi takie trzy bratnale. Trzeba skąpać się w tej misie, A to jest woda święcona. Czmychnąwszy dziurką od klucza, Dotąd jak czmycha, tak czmycha. Autor: Adam Mickiewicz Interpretacja muzyczna: Hooynai Tekst w domenie publicznej. Nagranie audio z towarzyszącą statyczną kompozycją graficzną.