У нас вы можете посмотреть бесплатно Urodziłam. Teściowa wzięła dziecko: „Teraz moje.” Pielęgniarka krzyknęła: „Znowu ona!” или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Urodziłam. Teściowa wzięła dziecko: „Teraz moje.” Pielęgniarka krzyknęła: „Znowu ona!” Właśnie urodziłam. Leżałam w łóżku szpitalnym, wyczerpana, ale szczęśliwa, trzymając mojego noworodzonego syna, Macieja. Mój mąż, Piotr, siedział obok, patrząc na nasze dziecko z miłością w oczach. To był najpiękniejszy moment mojego życia. Aż do momentu, gdy drzwi otworzyły się i weszła ona. Moja teściowa, Krystyna. Nie zapukała. Nie zapytała, czy może wejść. Po prostu weszła, z determinacją w oczach. "Gdzie jest mój wnuk?" zapytała głośno, ignorując mnie kompletnie. Podeszła do łóżka i zanim zdążyłam zareagować, wzięła Macieja z moich rąk. "W końcu. Mój wnuk. Mój chłopczyk." Spojrzała na mnie z dziwnym uśmiechem. "Nie martw się. Ja się nim zajmę. Ty jesteś zbyt młoda, zbyt niedoświadczona. Ja wychowałam trzech synów. Ja wiem, jak to robić." Próbowałam go odebrać. "Proszę oddać mi dziecko..." Ale ona cofnęła się. "On jest teraz mój," powiedziała spokojnie. I zaczęła iść w stronę drzwi. Z moim dzieckiem. I wtedy zrozumiałam: ona nie żartuje. Ona naprawdę próbuje zabrać mojego syna. Czy wy też przeżyliście coś podobnego? Podzielcie się w komentarzach.