У нас вы можете посмотреть бесплатно 🗻Czerwonym szlakiem na Giewont! | Travel Poland | POLSKA | Podróże или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Podróż Czerwonym szlakiem na Giewont! To nasza długo wyczekiwana "mała" ale za razem "wielka" wyprawa! Wszystkich, którzy chcą do niej dołączyć zapraszamy do oglądania! Koniecznie dajcie znać jak wam się podobało a jeśli chcielibyście zobaczyć więcej filmów z naszych wypraw - SUBSKRYBUJCIE! Już wkrótce kolejne filmy z naszych przygód pojawią się na kanale! Dołącz do naszego serwera discord! / discord Kochani! Bardzo chcielibyśmy abyście nam powiedzieli jakiego rodzaju filmy podobają się Wam najbardziej. Wypowiedzcie się w tej ankiecie (tylko dwa krótkie pytanka): https://forms.gle/a6Bzz1tuGXXnEq139 Z GÓRY DZIĘKUJEMY! BLOG : http://traveljera.com/ INSTAGRAM : / traveljera_official FACEBOOK : / traveljera #giewont #zakopane #podróże #traveljera Podróże po świecie to nasza największa pasja. Mamy nadzieję, że tym filmem zachęcimy Was do własnych podróży! ------------------------------------------------------ TRANSKRYPT ODCINKA + dodatkowe informacje. Długo czekaliśmy na ten dzień. Plan o wyjściu na Giewont zrodził się jakieś 2 lata temu. Wiem, może się to wydawać dziwne. W sumie wyjście tam nie należy do jakoś specjalnie skomplikowanych! Druga rzecz, pochodzimy z gór, więc jakby nie było powinniśmy tam już być kilka razy. Otóż nie! Zdobyliśmy wiele szczytów (tych łatwiejszych i trudniejszych), byliśmy w wielu schroniskach i na wycieczkach górskich jednak nigdy jeszcze nie mieliśmy okazji stanąć na Giewoncie i rozkoszować się widokami jakie można stamtąd podziwiać! Czas to zmienić! W drodze do Doliny Strążyskiej Teraz albo nigdy! Po tym jak pojawił się pomysł dołączyły do nas jeszcze dwie osoby. Wiecie, w grupie zawsze raźniej. Zdecydowaliśmy, się także pójść o krok dalej i nagrać krótki film z Giewontu (był to świetny pomysł jednak przedłużył całą wyprawę o dobre kilka godzin!) i tak dokładnie 4 czerwca 2018 zaczęła się nasza "mała" ale "wielka" wyprawa zdobycia tej góry! Przyznam, trochę obawialiśmy się tej daty. Po "researchu" wnioskowaliśmy, że czerwiec nie jest dobrym miesiącem na wypad na Giewont. Internet z każdej strony zalewał nas zdjęciami z dużą ilością turystów zmierzających w stronę krzyża w tych miesiącach oraz o 2.5 godzinnych kolejkach na szczyt! A my chcieliśmy jeszcze zrobić film! Podjęliśmy, więc decyzję intuicyjnie. Idziemy! Teraz albo nigdy! Jak zawsze intuicja nas nie zawiodła. Choć, rankiem (zaraz przed wyjściem) znowu trochę zaczęliśmy wątpić. Prognoza pogody nie była zadowalająca. O 11 rano miała być burza a potem deszcz do końca dnia. Jednak nawet to nas nie zniechęciło! Zdecydowaliśmy, że idziemy! Jeśli będzie bardzo źle, zawrócimy! Na swojej drodze spotkaliśmy kilku śmiałków, którzy wbiegali na Giewont! Szacun! Dość długo idziemy kamienną ścieżką przez las, w niektórych miejscach podejścia są wymagające. Po dotarciu do przełęczy w Grzybowcu las się powoli kończy i witają nas wspaniałe widoki gór i dolin! Chyba najtrudniejszą częścią tego odcinka to przejście przez skalne żeberko. Trochę nas ta cześć zaskoczyła jednak bez większych problemów pokonaliśmy ją. W końcu jesteśmy w górach! Trzeba być gotowym na wspinaczkę! Po drodze na szczyt robimy kilka przystanków. Od mniej więcej tego punktu aż to samego krzyża przez całą drogę możemy podziwiać wspaniałe widoki na doliny i góry. Po kolejnej godzinie docieramy na szczyt. Teraz już wiem dlaczego Giewont jest tak popularnym miejscem wycieczek wielu ludzi ! Widoki stąd są obłędne! Kolejny plus tego ryzyka, to znacznie mniejsza ilość wspinających się. Najwidoczniej wszyscy oczekiwali deszczu rano i darowali sobie wypad w góry. Chyba tylko tak można uniknąć dużej ilości turystów, jednak jak wspomniałam wyżej, zawsze jest to ryzyko! Deszcz powitał nas tego dnia dopiero w drodze powrotnej, gdzieś mniej więcej w połowie drogi do Doliny Strążyskiej a burzy w końcu i tak nie było! (schodziliśmy ponownie czerwonym szlakiem). Pamiętajcie, że wchodząc na Giewont droga jest jednokierunkowa. Wchodzimy z prawej strony a schodzimy z lewej, cały czas podążając niebieskim szlakiem! Jak długo wchodzi się na Giewont? Wyjście na szczyt czerwonym szlakiem zajmuje około 3h 15' w zależności od tępa. Nam jednak zajęło to znacznie dłużej. Filmowanie, latanie dronem i robienie zdjęć przedłużyło całe wyjście aż do około 7-8 h. Kompletnie nie wiedzieliśmy kiedy ten czas minął, zorientowaliśmy się dopiero na szczycie! Całą wyprawę razem z zejściem zakończyliśmy około godziny 17.30 :) Na Giewont dojdziemy także szlakiem niebieskim z Kuźnic co zajmuje około 3 h 15' lub szlakiem żółtym z Doliny Małej Łąki - 2 h 45'. giewont czerwony szlak,giewont poland,czerwony szlak na giewont,szlak czerwony na giewont,giewont polska,zakopane giewont,giewont,giewont zakopane,na giewont,podróże polska,travel poland,podróże,dolina strążyska,giewont drone,tatry,tatry polskie,giewont z drona,zakopane,polskie góry,tatry z drona,giewont krzyż,tatry polska,krzyż na giewoncie,tatry zachodnie