У нас вы можете посмотреть бесплатно Laikike1 - Level Up 9 (Prod. BobAir) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
/ laikike1 / bobair.bobercozabit Wszystko ma limit, mówił mi tak Siwers na ulicę mówi street ja tak nigdy nie mówiłem Ale lubiłem tam być bo jest słownikiem pojęć a ja jej kurwa słowikiem co używa ich na codzień Pokazała mi co znaczą słowa, i czym jest prawda I nie bała się mnie na sobie wychować Pierwsze: matka Jeśli mówią, że jest jedna to cię okłamują synku Jest ich tyle ile twoich rymów w każdym z budynków Jeśli zrobisz z nich córy Koryntu, to żadnej nie masz I jak trzymasz przy korytku to się boisz: jak Wena Ten sen zamieniam w dzień, mówił mi tak Venom Na siano mówi cash, ja nie chciałem tak jak ''elo'' Ale wierz mi ziom, ognia nigdy nie jest dość i terminologia się spopiela, Drugie: sztos Możesz złamać go jak ludzi, kiedy za mocno szarpniesz I wstajesz z nim na budzik żeby zapierdolić Mazdę Nic innego tym nie wyrwiesz, dziś na fury działa scanner tani jak maniury z Tinder i Kaz Bałagane La vida loca, mówili mi Rojs z Renem I jak widać dziś na blokach co nie wzmocni zje scenę Z klatek napierdala rap, serca otwarte jak okna I kaskada dla nich braw ode mnie, Trzecie: ośka Moja Royal Highness odrapana z jej insygniów Królowa maruderów opasana szmalem z gimbów Wciąż trzyma się zasad i nie wybacza wałków I do siebie nie zaprasza jeśli kłamiesz jak Sarius Miły gość jak Garfield, tak mówił mi Mej I jak on nie mówię nazbyt kiedy myślę jak mam chęć I to znaczy kurwa nic pod ani nic ponad to Że masz mimo wszystko być, Czwarte: lojalność Szara eminencja ministerstwa do spraw ważnych Jej brutalna ekscelencja wiecznie odporna na zachwyt Wciąż trzyma się zasad, stroni jak ja od żartów I możesz tak nie uważać jak palony Jan z Asfaltu Czy woli Cosmo czy Sławomira Mrożka, mówił Smark I jak coś to każda miłość ma mieć swój szczery slang Inaczej znaczy nic jak opinia Hira Wronka Na Rogala DDL rewirach rapu dotycząca I nie wiesz czy to prawda, ale polecam sprawdzać Przeż zawsze można pogadać, Piąte: tolerancja Możesz traktować ją serio i starać się zrozumieć Że to skatowane piekło składa się z sumień I też masz swoje, sumienie nie piekło jak coś I jak wjebiesz mu kamieniem to ci nie pozwoli zasnąć Możesz też to bracie olać do czeskich ekstaz I nagrać w wannie oral jak Deys dla Stempla Piss poor, mówił mi Nips, że był kiedyś A, że jest jednym z moich mentorów to muszę wierzyć Piss poor, dlatego przedarł się pazurem w biznes Mistrz w chuj, dał radę bo po Szóste: czyste Moje linie płyną wartko jak wodospad w Tatrach Jestem skurwysynem który daje popić ci do jadła I jak lecą na mnie wióry to tylko z moich drew Nie trzymam sukna sukni matuli jak Taco Hemingway się Na szerokie wody mnie weź, tak mówił mi Mrozu I moje czerwone oczy wysłały do mózgu ''zrozum'' I to była pierwsza chwila kiedy igrałem z ogniem I jebana mnie ostudziła. Siódme: z Bonsem Tłum nosił nas na rękach, barmani na barkach Król królem królowi, mieliśmy smutek w szklankach I obaj skumaliśmy, że się da jak się ma chęć I że to znaleźliśmy a nazywa się AF I didn't know I was drowning, tak mówiła Morgan James I będąc z tej samej stajni biegamy do innych miejsc I robimy to po to, żeby spotkać się na bicie Schodząc głębiej trochę mniej martwi, Ósme: z Petem Tłum nosił nas na rękach, barmani na barkach Z waszych ust wyzierał wszechświat, z naszych rap ja czułem jak można się w tym zgubić i wrócić z czymś Nasza relacja to Goonies z progresją na Stranger Things I hold you nearest, tak mówił mi Yela I trzymając najbliżej pozwalam ci mnie zmieniać Musisz uważać bo Siwers mówił prawdę I bez ciebie mam jak on, ale z tobą bardziej I zbuduję ci dom z ciepłych ścian i czystych okien I spróbuję dać coś, czego jeszcze nie mogłem I pójdziemy dłoń w dłoń tam gdzie może mieszkać miłość I będziemy iść non stop: Po dziewiąte z Michaliną