У нас вы можете посмотреть бесплатно „LARP. Miłość, trolle i inne questy” | Rozmowa po seansie – pasje i bliskość | Festiwal 28. Orłów или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Co się stanie, gdy osobiste wspomnienia nerda, miłość do kina i doświadczenia z LARP-ów zamienią się w pełnokrwistą komedię o bliskości, lęku i fantazji? I dlaczego, żeby naprawdę rozbawić widza, trzeba zaplanować każdy żart co do milimetra? Po seansie filmu „LARP. Miłość, trolle i inne questy” spotkaliśmy się z twórcami. W rozmowie udział wzięli reżyser Kordian Kądziela, odtwórca głównej roli Filip Zaręba, współscenarzysta Michał Wawrzecki, autor muzyki Jan Sanejko, montażystka Magdalena Chowańska oraz autor zdjęć Cezary Stolecki. Reżyser opowiada o bardzo osobistym punkcie wyjścia filmu – doświadczeniu bycia nerdem i outsiderem, fascynacji kinem oraz powrocie do świata LARP-ów. Film wyrasta z poczucia życia „w rozkroku”: między rzeczywistością a fantazją, potrzebą bliskości a lękiem przed nią, a także z refleksji nad różnicą pokoleniową i miłością. Twórcy podkreślają, że kluczowa była frajda z realizacji filmu. Świadome sięgnięcie po kino gatunkowe miało dawać radość zarówno ekipie, jak i widzom. Jednocześnie pokazują, że komedia to nie improwizowany chaos, lecz precyzyjnie zaprojektowana konstrukcja – rytm, pauzy, dialogi, kolejność informacji, obiektyw i dystans kamery są częścią matematyki żartu. Filip Zaręba mówi o niemal bolesnym utożsamianiu się z bohaterem – wrażliwym freakiem filmowym, zakochanym w świecie fantasy, „Gwiezdnych wojen” i „Wiedźmina”. Dzieli się osobistymi doświadczeniami bycia niezrozumianym i wykorzystanym oraz opowiada o terapeutycznym wymiarze pracy nad filmem. „LARP” stał się dla niego formą konfrontacji z samym sobą i z rzeczami, których wcześniej nie potrafił wypowiedzieć. To szczera, zabawna i momentami bardzo intymna rozmowa o tym, że eskapizm nie zawsze jest ucieczką od życia – czasem bywa jedyną drogą, by naprawdę się z nim zmierzyć.