У нас вы можете посмотреть бесплатно C.K. Norwid "Pożegnanie" или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Cyprian Kamil Norwid "Pożegnanie" Żegnam was, o lube ściany, Skąd, dziecinne strzegąc łoże Chrystus Pan ukrzyżowany Promieniami witał zorze. A i dzisiaj, choć dokoła Pasorzytne pną się zioła, Z ziół i pustek krzyż bronzowy Błogosławi mi na drogę. — Ostatni to sprzęt domowy, Który jeszcze żegnać mogę, Sprzęt domowy i grobowy... Żegnam także i was, szyby, Tęczowemi lśniące blaski; Do rodzinnej wy siedziby Tak potrzebne jak obrazki I tak święte jak szkaplerze. Przez was pierwszy raz ujrzałem Wieś i niebo, przez was wierzę, I tak wierzę, jak widziałem... Wieś i niebo, dwa pojęcia, Które ranny brzask umila, Były dla mnie, dla dziecięcia. Jak dwa skrzydła dla motyla. Wsią i niebem żyłem cały, O nich skrzydła mi szumiały. A, kłos złoty biorąc z ziemi I kłos słońca, promień złoty, Wierzchołkami związanemi W tajemnicze wiłem sploty I bujałem nieujęty, I bujałbym tak na wieki, Lecz łza w swoje dyjamenty Zakowała mi powieki I strąciła w przepaść nocy. A ciążyły te okowy I ciążył mi chleb sierocy, Przełzawiony, piołunowy. Chleb sierocy, smutna dola, Opuszczony dom i rola...