У нас вы можете посмотреть бесплатно Marszałek Edward Śmigły Rydz или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Edward Śmigły-Rydz właśc. Edward Rydz, ps. Śmigły, Tarłowski, Adam Zawisza (ur. 11 marca 1886 w Brzeżanach, zm. 2 grudnia 1941 w Warszawie) Marszałek Polski, Generalny Inspektor Sił Zbrojnych, Naczelny Wódz w wojnie obronnej 1939 roku, formalnie przez 17 dni "następca prezydenta RP na wypadek opróżnienia się urzędu przed zawarciem pokoju". http://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_%... Naprzód, żołnierze stara wiara, młode zuchy. Za Śmigłym-Rydzem pomni jego w boju chwał, On nas wywiedzie cało z każdej zawieruchy, Sam Komendant, sam Komendant nam go dał, Sam Komendant, sam Komendant, Nam go za Wodza dał! Marszałek Śmigły-Rydz, nasz drogi, dzielny Wódz, Gdy każe, pójdziem z nim najeźdźców tłuc. Nikt nam nie ruszy nic, nikt nam nie zrobi nic, Bo z nami Śmigły, Śmigły, Śmigły-Rydz! W brzasku wolności w krwi i ogniu nam przewodził Zwycięskim szlakiem do Kijowa wiódł nas bram. Jak szeregowiec z piechurami w piachu brodził Dobry przykład dobry przykład dawał nam Dobry przykład dobry przykład zawsze dawał nam. Uli - duli A jeżeli zginę w okopie, Odpocznę na wiecznym urlopie. Odpocznę na wiecznym wywczasie Będę czekał w niebie na Kasię. Uli, duli, ruli, Uli duli, ra, Nie taka to straszna Jest ze śmiercią gra. A jeżeli zginę od szabli, Nie zabiorą duszy mej diabli. Nie zabiorą duszy do piekła, Boby im po drodze uciekła. Uli, duli, ruli, Uli duli, ra, Nie taka to straszna Jest ze śmiercią gra. A jeżeli padnę na miedzy, Postawią mi krzyżyk koledzy. Postawią mi krzyżyk dębowy, Zaszumią mi drzewa z dąbrowy. Uli, duli, ruli, Uli duli, ra, Nie taka to straszna Jest ze śmiercią gra. A jeżeli padnę od kuli, Pokłońcie się mojej matuli. Pokłońcie się chacie i ziemi, Powiedzcie, żem tęsknił za niemi. Uli, duli, ruli, Uli duli, ra, Nie taka to straszna Jest ze śmiercią gra. A jeżeli zginę raniutko, Włożą mnie w trumienkę bielutką. Włożą mnie w trumienkę w mundurze, Przystroją w bławaty i róże. Uli, duli, ruli, Uli duli, ra, Nie taka to straszna Jest ze śmiercią gra. A jeżeli zginę w południe, Zagra mi muzyka przecudnie. Zagra mi muzyka tak mile, Że wstanę posłuchać na chwilę. Uli, duli, ruli, Uli duli, ra, Nie taka to straszna Jest ze śmiercią gra.