У нас вы можете посмотреть бесплатно Jacek Kaczmarski, Zbigniew Łapiński - Nad spuścizną po przodkach deliberacje | Tekst или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Tekst: Jacek Kaczmarski, 1.11.1993 Muzyka: Jacek Kaczmarski, Georg Friedrich Händel Ten, co ciałem się rodzi – ciałem w nicość schodzi, Od świata się odwraca, za pan brat z robactwem. Kędy duch jego błądzi – pytać się nie godzi Tym, co jeszcze się chwieją na istnienia kładce. Nie ma przecież takiego, co całkiem umiera: Każdy spuszcza potomnym, co zgon zbędnym czyni; Ten bogactwa niezmierne zdobył lub nazbierał, Ów długi pozaciągał, grzeszył i nawinił. Jeden ciała nigdy nie mył, lecz miał duszę czystą, Bowiem w kropielnicy moczył robaczywe serce. Gdy testament otworzono klasztor dostał wszystko, W świat po prośbie wyruszyły dzieci w poniewierce. Drugi łupić zwykł sąsiadów nie dla krotochwili: Córkom wiano chciał majętne, synom dać nazwisko. Aż go po sprawiedliwości złupieni – złupili. Łup się znowu w łup obrócił, diabli wzięli wszystko. Ten, co ciałem się rodzi – ciałem w nicość schodzi, Od świata się odwraca, za pan brat z robactwem. Kędy duch jego błądzi – pytać się nie godzi Tym, co jeszcze się chwieją na istnienia kładce. Trzeci mógłby z Apollinem równać się urodą, Grał też, ale nie na harfie – najchętniej w mariaszka. Przegrał konie i majątek, pierścień, żonkę młodą, Po czym sobie w łeb wypalił. Honor – nie igraszka! Inny hojnie dukatami pomagał ojczyźnie. Płacił msze i kładł na wojsko, słał po szkołach dary; Ani dbał – w kieszenie czyje jego grosz się wśliźnie – Umarł goły, ale dumny, że poniósł ofiary. Patrzą na nas z portretów, kryją się po księgach, Na gniew nasz obojętni w tej ponurej dobie, Że się naszą mizerią płaci ich potęga, Bo za życia – zwykli myśleć tylko o sobie. Z tych, co jeszcze się chwieją na istnienia kładce Mało kto, zamiast gniewać się na to, co było, Zęby ściśnie i powie – długi ojców spłacę, A co ich ułomnością – naszą będzie siłą! #jacekkaczmarski #kaczmarski Obraz: "Zabawa w Chreptiowie" - Stanisław Batowski