У нас вы можете посмотреть бесплатно Gitary, które zawsze robią wrażenie: Road series od Martin Guitar | NAMM 2026 или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Na stoisku Martin jak co roku można było oddać się kontemplowaniu gitarowego piękna – zarówno tego retro przy okazji modeli, obecnych na rynku od ponad wieku (!) po nowoczesne konstrukcje dla gitarowych akrobatów. Podczas niedawno zakończonych targów NAMM 2026 jednym z obowiązkowych przystanków było stoisko gitar Martin. Firma ta jest jednym z najstarszych producentów instrumentów strunowych na rynku i jak mało która umie łączyć poszanowanie do swoich korzeni z zamiłowaniem do nowoczesnych rozwiązań lutniczych. Jednym z przykładów hołdowania tradycji jest model 000-10E, będący częścią serii Retro Road. Instrument ten wzorowany jest na klasycznym modelu 16 a uwagę przykuwa ponadczasowa stylistyka, użycie drewna Sapele oraz cena poniżej tysiąca dolarów. Równie interesująca jest linia 000-013E wzorowana na słynnym i ponadczasowym modelu D28. Lita, świerkowa płyta wierzchnia uzupełniona jest orzechowymi bokami i tyłem. Przenosząc się z totalnego stylu vintage w modele wręcz futurystyczne mamy m.in. serię Modern Road z bardzo dużym wycięciem. Instrumenty te adresowane są do współczesnych gitarzystów, szukających bezkompromisowych gitar do eksperymentów i poszerzania swoich horyzontów muzycznych. Warto zwrócić uwagę na model SuperD, który jest głośniejszy od swoich martinowskich braci o ok 10%. Dla gitarzystów solowych lub bluegrass to naprawdę kusząca opcja. No i wisienka na torcie - O’ahu Hibiscus. Piękna gitara z jeszcze bardziej piękną historią, która cofa nas do przełomu XIX i XX wieku, gdy królowała muzyka hawajska a tamtejsi muzycy potrzebowali czegoś z odpowiednim „kopem”. Cena za tę lutniczą perełkę ? Skromne 20 000 dolarów.