У нас вы можете посмотреть бесплатно MANUGI - KAPELA DUDZIARSKA или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Dzieciaki dopijają energetyki, kończą rozmowy i zabierają się do domu, kiedy na szkolnym boisku przed klubem „Dziura” parkują samochody. To nagłe poruszenie w piątkowy wieczór przykuwa ich uwagę. Po chwili rozpoznają przybyłych, wypalają jeszcze papierosa przyglądając się powitaniom i rozchodzą się do domów. Ich leniwa obojętność kontrastuje z atmosferą podekscytowania członków kapeli Manugi, którzy właśnie przyjechali na cotygodniową próbę. Ten wieczór przeciągnie się dla nich w późną nocy. Wymienią się historyjkami z pracy, pogadają o tym co zdarzyło się w domu, pożartują, wypija kilka piw. Przede wszystkim jednak będą grać i śpiewać stojąc w kole twarzami do siebie. Zatopią się w dźwiękach, które towarzyszyły mieszkańcom okolicznych wsi przez setki lat. Dziś taka muzyka wybrzmiewa głównie na folklorystycznych festiwalach, lokalnych imprezach, konkursach dla pasjonatów. Nigdy jednak nie brzmi tak prawdziwie jak w piątkowe wieczory, kiedy czterech ludzi zostawiając wszystko spotyka się żeby muzykować dla własnej przyjemności. Zatopieni w tradycji, pełni szacunku dla minionych czasów Manugi kultywują bukowieckie muzykowanie. Dla nich jednak przyśpiewki i proste melodyjki nie są wyłącznie wyrazem lokalnej tożsamości, obowiązkiem pamięci, kontynuacją tradycji. Dla nich brzmienie dud i skrzypiec są ciągłą inspiracją do opowiadania o sobie, o swoich emocjach, o sprawach dla nich ważnych tu i teraz. Dlatego potrafią, ubrani w tradycyjny strój ludowy stanąć na scenie warszawskiego klubu i przed tysięczną publicznością sprawdzać jak wielkopolski folk wpisze się w rockowy przester. Mają odwagę eksperymentować z gwiazdami jazzu, potrafią wpisać się w morskie opowieści na szantowym festiwalu wprawiając w osłupienie największych wyjadaczy tego gatunku. Dlaczego to robią? Bo podczas swoich spotkań w piątkowe wieczory doświadczają, że ta muzyka ma w sobie cięgle żywą moc wyrażania ludzkich emocji. Paweł Rost Materiał filmowy powstał podczas Festiwalu Jarmark Jagielloński w Lublinie organizowanego przez Warsztaty Kultury w Lublinie.