У нас вы можете посмотреть бесплатно Nowa Droga w Lublinie или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Lubisz moje filmy ? zostań moim Mecenasem :) klikając pod filmem WSPIERAM , lub na Patronite https://patronite.pl/pawelzlublina Dziękuję za wsparcie kanału :) Kiedy w 1877 roku na południu Lublina poprowadzono Kolej Nadwiślańską, szybko okazało się, że nowy dworzec kolejowy potrzebuje dobrego połączenia z centrum miasta. Kolej stała się motorem rozwoju tej części Lublina, ale brakowało jednej rzeczy — porządnej drogi prowadzącej do młodego wówczas Śródmieścia. Z map wiemy, że takie plany istniały już na początku XX wieku. Na planie Lublina z 1912 roku, autorstwa Witolda Cholewińskiego, przerywaną linią zaznaczono „projektowaną drogę od stacyi do miasta”. Jednak na realizację trzeba było jeszcze poczekać. Dopiero w 1919 roku Zarząd Miejski przystąpił do budowy nowej szosy, która miała połączyć Dworzec PKP oraz tereny przemysłowe z ulicami centrum Lublina. Pomiędzy nimi rozciągały się wówczas łąki nad Bystrzycą. Co ciekawe, już w XVI wieku działał tu tak zwany blech — miejsce, gdzie bielono płótno. W tym czasie prezydentem Lublina był Czesław Szczepański. Miasto znajdowało się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Na początku 1919 roku Lublin praktycznie nie posiadał dochodowych przedsiębiorstw komunalnych — jedynie dwie niewielkie rzeźnie na Bronowicach i Wieniawie. Aby przeciwdziałać rosnącemu bezrobociu, Szczepański zdecydował się na odważny krok. Na mocy uchwały z 6 października 1919 roku miasto zaciągnęło pożyczkę w wysokości 4 milionów koron. Całość przeznaczono na budowę Nowej Drogi na łąkach Tatary oraz na porządkowanie głównych ulic Lublina. Dzięki tej inwestycji zatrudnienie znalazło aż 800 bezrobotnych, co znacząco złagodziło napięcia społeczne. Przy końcowej fazie prac, już w latach 20., na budowie wciąż pracowało około 400 robotników. Do 1926 roku oddano do użytku całą Nową Drogę wraz z odgałęzieniem do placu Bychawskiego — czyli dzisiejszych Alei Piłsudskiego i Alei Zygmuntowskich. Z nowym ciągiem komunikacyjnym wiązano ogromne nadzieje. Zakładano, że po osuszeniu okolicznych terenów powstaną tu nowe osiedla mieszkaniowe. Jak wiemy, historia potoczyła się inaczej — w czasach PRL-u obszar ten przeznaczono głównie na cele sportowe. W 1920 roku władze miejskie postanowiły uporządkować nazewnictwo ulic. Wiele z nich nie miało oficjalnych nazw albo funkcjonowały nazwy nadane zwyczajowo przez mieszkańców. Powodowało to spore problemy, chociażby z dostarczaniem poczty. Przy Radzie Miejskiej powołano specjalną komisję, w której skład weszli przedstawiciele Magistratu, Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości. Jak pisała „Ziemia Lubelska”, przy wyborze nazw kierowano się historią Polski, lokalną tradycją oraz zasługami wybitnych postaci. I tak nowo usypana droga od ulicy Namiestnikowskiej do placu Bychawskiego otrzymała nazwę Alei Jagiellońskich, a planowany odcinek do ulicy Zamojskiej nazwano Alejami Zygmuntowskimi. Na przełomie lat 40. i 50. patronem ulicy został generał Karol Świerczewski — działacz komunistyczny i generał Ludowego Wojska Polskiego. W tym okresie pojawiły się tu nowoczesne, jak na tamte czasy, lampy jarzeniowe. W 1958 roku ulicę gruntownie przebudowano i poszerzono do 12 metrów. Po transformacji ustrojowej trakt nazwano— Aleją Marszałka Józefa Piłsudskiego, pod którą znamy ją do dziś.