У нас вы можете посмотреть бесплатно Banach 45/60 feat. Wojciech Waglewski - Kamyk или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Czy była to wiosna, czy jesień roku 1984 nie pamiętam, ale rzecz miała miejsce w szczecińskim kinie Promień, w którym w tamtych latach odbywała się większość interesujących mnie koncertów. Na świeżo powstały zespół o mało rockowej nazwie – Morawski, Waglewski, Nowicki, Hołdys wybrałem się ze względu na płytę I Ching, bo wszyscy oni brali udział w jej nagraniu, a płyta ta bardzo mnie urzekła. Wiedziałem, że Nowicki i Hołdys, to ludzie z Perfectu, Morawski z Breakautu, a o Waglewskim nie wiedziałem nic, ale to on wywarł na mnie największe wrażenie podczas tamtego występu. Jego granie na gitarze i śpiewanie utkwiło mi bardzo w pamięci, więc gdy rok później ukazał się singiel sygnowany nazwą Voo Voo z piosenkami Wizyta I/Faza II, byłem wniebowzięty. Od tamtej pory śledzę z fanowskim uwielbieniem wszelkie poczynania Wojciecha Waglewskiego, bo nie tylko muzyk z niego doskonały, ale i tekściarz wyborny, który swoimi słownymi frazami wprawia mnie niekłamany zachwyt. Długo mógłbym opowiadać, jak wielką inspiracją był dla mnie przez lata zespół Voo Voo, jak stawiałem ich sobie za wzór muzycznej kariery, kiedy robi się swoje, nie przynależy się do żadnej łatwo definiowalnej estetyki, a jednak można wystąpić na każdym bez mała festiwalu i zawsze być na miejscu. Voo Voo na festiwalu rockowym? Proszę bardzo! Bluesowym? Jazzowym? Folkowym? Ba, reggaeowym nawet? Nie ma problemu, Voo Voo się wszędzie odnajdzie. Ale dość już tych zachwytów – do brzegu. Latem tego roku w ramach moich jubileuszowych koncertów 45/60 miałem zaszczyt stanąć na jednej scenie ze swoim Mistrzem. Mało tego, zgodził się nie tylko zagrać, ale nawet zaśpiewać moją piosenkę. „Kamyk” w jego wykonaniu w jakiś magiczny sposób przemienił się w utwór z repertuaru Voo Voo, co ekscytuje mnie bardzo, a dlaczego – patrz wyżej. Mam dla Was zapis filmowy (Ana Pomierczyk) i dźwiękowy (Grzegorz Wełna) z koncertu w Szczecinie, tego ważnego dla mnie wydarzenia. Było to bardziej wspólne jamowanie, niż wykuta w ogniu prób misterna aranżacja, ale tym bardziej ją sobie cenię, bo wtedy można najwięcej dowiedzieć się o sobie. „Kamyk” – muzyka i słowa Piotr Banach, utwór pochodzi z płyty Wu-Wei (2005), w oryginalnym wykonaniu śpiewał go Gutek, a na jubileuszowym koncercie zaśpiewał i zagrał na gitarze Wojciech Waglewski z towarzyszeniem: Kafi – śpiew; Bartek Księżyk – instrumenty klawiszowe, śpiew; Piotr Banach – gitara; Artur Pacak – gitara; Michał Podciechowski – gitara basowa; Tomasz Kubik – perkusja. Koncert odbył się 15 sierpnia w Szczecinie, a zorganizowała go Szczecińska Agencja Artystyczna.