У нас вы можете посмотреть бесплатно Dlaczego Polska nie potrafi zapomnieć o JAK ZAPOMNIEĆ? или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
📲 Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość zostań patronem mojego podcastu! 🫡 ✅ https://www.patronite.pl/rapstory ☕️ https://buycoffee.to/rapstory Nie ma osoby, która nie zna tego refrenu. „Ile dałbym by zapomnieć cię" – to zdanie, które od ponad dwudziestu lat leci na weselach, domówkach, w radiach i na koncertach artystów, którzy oficjalnie nie mają z Jeden Osiem L nic wspólnego. W tym odcinku opowiadam pełną historię zespołu, który stał się symbolem zjawiska hip-hopolo, czyli nurtu, którego cała polska scena rapowa nienawidziła, ale który zmienił polski rap na zawsze. Opowiadam o tym, skąd wzięli się chłopaki z Płocka, jak nagrali debiutancką płytę Wideoteka w dwa dni w studiu Donia, skąd naprawdę pochodzi ten słynny bit fortepianowy z Jak zapomnieć i dlaczego wytwórnia zespołu Live oskarżyła ich o plagiat. Mówię o tym, ile naprawdę zarabiali na koncertach, jak wyglądał hejt ze strony środowiska rapowego i dlaczego Peja publicznie przepraszał za UMC Records. Cytuję stare recenzje z magazynów Klan i Ślizg, rozkładam na czynniki pierwsze fenomen oddolny, dzięki któremu ludzie wymusili na radiach granie tego numeru, i zadaję pytanie, na które polskie środowisko hip-hopowe do dziś nie potrafi odpowiedzieć – dlaczego numer, który wszyscy nazywali tandetą, przetrwał dłużej niż kariery większości jego krytyków. Opowiadam też o tym, co stało się z zespołem po Wideotece, o rozpadzie składu, o powrocie do normalnych zawodów i o tym jednym komentarzu na Facebooku, który po osiemnastu latach zamknął całą historię w jednym zdaniu. To jest odcinek o Jeden Osiem L, o hip-hopolo, o polskim rapie lat dwutysięcznych i o piosence, której Polska nie potrafi zapomnieć.