У нас вы можете посмотреть бесплатно Tomb (Popkiller Młode Wilki 2013: Czysta Forma #10) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
http://www.popkiller.pl/popkiller_mlo... Czysta Forma to element pojawiający się w tym roku pierwszy raz przy okazji Młodych Wilków Popkillera, zainspirowany amerykańskim XXL Freshman Freestyle. Freestyle w tym kontekście to jednak nie rymowanie z głowy, lecz pełna dowolność tego, co chce się pokazać i zaprezentować w ciągu przeznaczonego czasu (około minuty, ale bez odliczania z zegarkiem). Surowa "wilcza" sceneria, brak bitu, brak studyjnych efektów, brak rozpraszających dodatków i czołówek, brak narzuconego tematu lub klimatu. Minuta czystego rapu a capella w takiej formie, jaką wybierze dana osoba - równie dobrze mogłaby przez minutę tylko kiwać głową lub tańczyć, my nic nie narzucamy. To świetna okazja do sprawdzenia samych skillsów, jak i do przekonania się, co dany MC chce pokazać, nie będąc zdeterminowanym jakimikolwiek czynnikami. Po prostu - Czysta Forma! TomB ('89) - warszawski MC z długim podziemnym stażem, który dopiero w ostatnim czasie na dobre wybił się do szerszego odbiorcy, długo podchodzącego do jego muzyki dość nieufnie. Pewność siebie, bezczelność i perfidna złośliwość to cechy, które w Polsce nie tyle generują rzeszę fanów co częściej kontrowersje. TomB osiągnął jednak taki poziom pisania linijek i nawijania ich od niechcenia, że nie da się go zignorować. Członek SB Maffija gra koncerty w całym kraju, pojawia się na przeróżnych produkcjach, notuje konsekwentny progres, a ostatnio, kilka miesięcy po naszym wyborze do grona Młodych Wilków, doczekał się zasłużonego kontraktu w miejscu, które wydaje się być idealnym środowiskiem dla jego muzyki - StoProRap. "Los zadał mi pytanie czy chcesz skille czy chcesz pamięć/ a ja nawet nie pamiętam co wybrałem". TomB ma niesamowitą łatwość pisania linijek, które trafiają w punkt. Bez zażenowania mówi, że zapraszając go na płytę musisz liczyć się z tym, że cię zeżre. Do tego brzmi jakby nawijał siedząc w fotelu z nogami założonymi na biurko nastukany aż miło. Flow hula coraz sprawniej i zalicza coraz mniej potknięć, które mogły razić wcześniej. Nie ma też potknięć takich jak to z wysyłką płyt, które zostawił na sobą i najwyraźniej zaczął traktować rap na sto procent (nomen omen) serio. Jak mówi sam, częściej jego nagrania doceniają raperzy niż słuchacze - nie da się skumać go bowiem, wypisując z kontekstu tego co dzieje się aktualnie za Oceanem. Należy do mniejszości posługujących się hashtagami umiejętnie, a wersy, nad którymi większość musiałaby by głowić się godzinami przychodzą mu ot tak. Nie gryzie się w język, nie tonuje swoich wersów, utrzymuje uliczną bezkompromisowość, nie zastanawia się kto go polubi, a kto nie. Jeśli prawdą jest, że ilość hejterów mierzy to jak jesteś daleko, on z pewnością jest już za horyzontem. A przecież to dopiero początek.