У нас вы можете посмотреть бесплатно *217 или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Poranek przywitał nas chłodem, a powietrze miało tę niezwykłą, wilgotną świeżość, jakby chciało zapowiedzieć to, co nas czeka. Wspinaliśmy się powoli na Beenkeragh, czując, jak każdy krok po kamienistej ścieżce przybliża nas do chmur. Gdy dotarliśmy na szczyt, dolina Hags Glen rozciągała się pod nami niczym zielony ocean, a jeziora w oddali połyskiwały jak klejnoty. Z Beenkeragh ruszyliśmy na grań "Ostrze Noża". Wiatr zaczął się wzmagać, świszcząc w naszych uszach i chwytając za ubrania, jakby chciał nas zepchnąć z wąskiej ścieżki. Każdy krok był wyzwaniem – kamienie ślizgały się pod butami, a dłonie kurczowo trzymały się skał. Serce biło szybciej, ale patrzyliśmy na siebie z determinacją. Wiedzieliśmy, że musimy przejść dalej. Na Carrauntoohil, najwyższym szczycie Irlandii, wiatr ucichł, jakby chciał dać nam chwilę wytchnienia. Krzyż na wierzchołku stał dumnie, a my usiedliśmy obok, spoglądając na rozciągający się krajobraz. Chwila odpoczynku na tej wysokości była jak nagroda za nasz trud. Ostatni etap prowadził na Caher. Podejście było łagodniejsze, ale nasze zmęczone ciała czuły już każdą minutę wędrówki. Gdy stanęliśmy na trzecim szczycie, poczuliśmy mieszankę radości i ulgi. Otoczeni majestatem gór, wiedzieliśmy, że udało nam się – pokonaliśmy nie tylko trasę, ale i siebie samych. W drodze powrotnej patrzyliśmy na grań za naszymi plecami. Wiatr, który wcześniej wydawał się wrogiem, teraz wydawał się szeptać z uznaniem. To był dzień pełen wyzwań, dramatyzmu i piękna, który pozostanie w naszej pamięci na zawsze. 📱𝗟𝗼𝗸𝗮𝗹𝗶𝘇𝗮𝗰𝗷𝗲📱 🌍 Punkt startowy/parking: https://bit.ly/3HU5Z3m ☀️ Trasa: https://bit.ly/34SPMMS