У нас вы можете посмотреть бесплатно Gosia Zwierzchowska Olek Grotowski Pan Tadeusz część II или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
KSIĘGA VI: Zaścianek wersja III W Zaścianku dziś wybory, więc głosuje wiara: Ten chce Napoleona, a ów obstawia cara. Wreszcie podsumowano wszystkie elementy: Napoleon - dziewięćdziesiąt, car ma dwa procenty. A więc car, co jest jasne nawet niemowlęciu, Ma większość: sześćdziesiąt pięc do trzydziestu pięciu. Kto tego nie zrozumiał, ten jest kawał ścierwa, Oj, będzie z tego draka - przedtem krótka przerwa. KSIĘGA VII: Rada wersja II Szlachta radzi, jak by tu pozbyć się Moskali, Nadjeżdża pędem Hrabia, strasznie konia wali, Wiezie wieść, że krajowa lista się zesrała, Wszedł tylko Kozakiewicz, bo pokazał wała. (Chwileczkę - rzekł Asesor. Nabrać się nie damy To nie ten Kozakiewicz!- Ale wał ten samy!!!) [1] A tymczasem Rózeczka kłóci się z Konewką, Gerwazy z Kropicielem a Jankiel z Brzytewką, Wreszcie zamiast na wroga, cała owa zgraja Wyrusza na Soplicę. Teraz będą jaja! KSIĘGA VIII: Zajazd Podkomorzy miał właśnie obalić Pershinga Gdy wleciał cwałem Hrabia, w dłoni lśni mu klinga Za nim szlachta szturmuje dwór, kuchnie, piwnice Gerwazy lewą dłonią pochwycił Soplicę I z okrzykiem Soplico! Giń kanalio chytra! Odbiwszy główkę wypił Soplicy pół litra Ale zaraz uczciwie wszystko zwrócił z pluskiem Padł i zasnął. W następnej księdze przyjdą Ruskie. KSIĘGA IX: Bitwa wersja Szlachta związana w pęczki leży chłop przy chłopie Patrząc, jak brzydki Moskal polską wódkę żłopie Major Płut Telimenę już dosiadał gwałtem Gdy kwestarz Robak wjechał swoim starym autem I kaznodziejskim basem ryknął " Won od dupy!!" Za późno, Płut wystrzelił. Sypnęły się trupy A cała rota jegrów poszła spać do piachu W następnej księdze nasi będą wiać na Zachód. KSIĘGA X: Emigracja Nazajutrz wszyscy zbiegli do Napoleona Tylko ksiądz Robak nie mógł, bo akurat kona Kona, kona, aż zgłodnał. Zerwał jabłko z krzaka Nadgryzł je i w środku też ujrzał robaka Cześć kuzynie - rzekł robak. Ksiądz zasłonił lica I wyszeptał Spierdalaj, jam Jacek Soplica "Wiedziałem - mruknął Sędzia - już od pierwszych kartek" Koniec księgi. W następnej wkroczy Bonaparte. KSIĘGA XI: 1812 wersja O roku ów! Kto cię widział na Litwie i w Rusi Ten wiedział, że ten burdel źle się skończyć musi Tłok, że nie ma na czym usiąść, co najwyżej w kucki Poniatowski, Dąbrowski, Wałęsa, Piłsudski Jankiel miast poloneza majofesa grzmoci Zosia płacze, bo Tadzia złapała na cioci A naród skreśla wszystkich od dołu do góry I tak się wepchną jutro podczas drugiej tury. KSIĘGA XII: Kochajmy się! Pije szlachta przy Wiejskiej ulicy skupiona Zdrowie Sędziego, Zosi i Napoleona Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany! I prezydent tych Stanów, pan Clinton kochany Nikt nie chodzi do pracy, wszędzie dzwony dzwonią Towarzysze pancerni do spowiedzi gonią Bonaparte ocipiał i na Moskwę rusza No, tu na szczęście koniec Pana Tadeusza. KSIĘGA XIII: Geopolityka Już się przed Litwą przyszłość rysowała lepsza Gdy nagle krzyk się podniósł : "Napoleon spieprza!" Faktycznie, cesarz nawiał w kapciach i w negliżu "Aj, waj - zmartwił się Jankiel - uciekł do Paryżu" W tejże chwili od wschodu wśród gromkich okrzyków W kufajce i walonkach wszedł kapitan Ryków I rzekł patrząc życzliwie na szlachtę struchlałą : "Nu, wot my znowuż razem" I tak już zostało.