У нас вы можете посмотреть бесплатно Kawasaki Versys X300 - pierwsze wrażenia z jazdy или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Zapraszam na kolejny filmik z serii - "pierwsze wrażenia z jazdy", tym razem trochę pojeździłem motocyklem Kawasaki. Zamierzałem wprawdzie przejechać się Versysem 650, ale takiego motocykla testowego w Krakowie nie ma, mieli za to całkiem nowy model bardzo ciekawego sprzętu - Kawasaki Versys X300. http://www.kawasaki.krakow.pl/?gclid=... Zanim zobaczyłem ten motocykl na żywo, myślałem że jest mały i nudny, tymczasem maszyna okazała się dosyć rosłych rozmiarów i nawet wysoki motocyklista nie będzie na nim wyglądał śmiesznie. Versys X300 napędza dwucylindrowy silnik chłodzony cieczą o pojemności 296 cm3 mocy 40 KM i 25.7 Nm przy 10'000 obrotów. Sylwetka motocykla nawiązuje do klasy Adventure, tak samo jak miękkie bardzo komfortowe zawieszenie i wygodna wyprostowana pozycja za kierownicą. Bardzo spodobała mi się deska z kompletem wszystkich potrzebnych wskaźników (wraz z temperaturą silnika) i czytelnym analogowym obrotomierzem, do tego wygodna kanapa i szeroka kierownica. Gdy tylko wsiadłem za stery od razu poczułem się bardzo komfortowo, po kilku kilometrach wyczułem motocykl na tyle że mogłem już całkiem swobodnie nim jeździć. Silnik w tym sprzęcie ewidentnie lubi obroty, można więc nim stosunkowo dynamicznie podróżować o ile będziemy go wyżej kręcić, ale wtedy trzeba się liczyć z nieco większym niż przewiduje producent (4 l./100 km.) zużyciem paliwa. Bardzo fajnie i mięciutko działa tu sprzęgło antyhoppingowe i świetnie pracująca - 6 biegowa skrzynia biegów. Dosyć dobrze sprawowała się także szyba, choć dla wyższego kierowcy mogłaby być nieco dłuższa, natomiast lusterka boczne były jak dla mnie zbyt małe, widać że producent podporządkował je bardzie designowi niż funkcjonalności. Sprzęt zawieszony jest na stosunkowo dużych szprychowanych kołach dętkowych (19" z przodu i 17" z tyłu), które w założeniu mają lepiej amortyzować nierówności podczas jazdy w terenie, tu także podporządkowano nieco skrzynię biegów, gdyż 1-ka jest bardzo krótka, ale za to daje sporą siłę uciągu podczas podjazdów w terenie, czy ruszania z pasażerem. W terenie przyda się także stosunkowo niska masa motocykla gotowego do jazdy (175 kg.), ale to także czuć podczas jazdy po asfalcie, a zwłaszcza wykonywaniu ciasnych manewrów np. przy parkowaniu. Podczas jazdy wykonałem dwie próby rozpędzenia się od 0 do 100 km. udało się uzyskać wynik rzędu 9 sekund, gdybym bardziej kręcił motor (do odciny) pewnie udałoby się urwać jeszcze sekundę ;) Na papierze ten czas nie wydaje się zbyt krótki, ale w praktyce odczuwamy subiektywne wrażenie całkiem niezłego przyśpieszenia, dużą frajdę sprawia tu bardzo ładny gang silnika, który przyjemnie mruczy gdy kręcimy silnik powyżej 5 tysięcy obrotów. Ogólnie miałem z tym motocyklem sporo zabawy, jeździło się bardzo przyjemnie, jednak jak każdy motocykl ma swoje wady w tym - zbyt małe lusterka ograniczające widoczność, brakowało mi także pełnego oświetlenia LED i lepszych hamulców (działają dosyć przeciętnie), oraz nieco wyższej szyby, nóżka boczna sprawiała wrażenie dosyć lichej, tyle udało mi się znaleźć podczas tej krótkiej przejażdżki. Jednak największą wadą jest cena na poziomie 25'000 zł... chcąc nabyć wersję Adventure (dodatkowe kufry boczne i handbary) trzeba liczyć się z dopłatą. Problem w tym że dokładając około 3 tysiace złotych możemy kupić znacznie mocniejszą Hondą CB500X wyposażoną w doskonałe oświetlenie LED, sprawdzony i niezawodny silnik od "Cebuli", jednak Kawasaki Versys X300 ma konkurować głównie z motocyklami takimi jak np. Suzuki V-Strom 250 i w tym segmencie stanowi ciekawą ofertę zwłaszcza do początkującego motocyklisty. Versys X300 jest motocyklem który nie zaskoczy, jest to prawdziwy turystyk, tylko z mniejszym silnikiem dający także sporo frajdy podczas dynamicznej jazdy i zabawy biegami, jest też zaskakująco elastyczny jak na tak niwielką pojemność. Jeśli motocykl Wam się podoba, to polecam wybrać się na jazdę próbną, choć w Kwasaki jest to nieco problematyczne, gdyż wymaga podpisania umowy użyczenia z dosyć wysokimi karami w razie.. trzeba także zostawić dealerowi kaucję w wysokości 1'000 zł. a po jeździe testowej zatankować motocykl pod korek, czyli to co wyjeździliśmy trzeba wlać. Jeśli posiadacie już ten motocykl, albo zastanawiacie się nad kupnem, lub macie jakieś inne przemyślenia to zapraszam do komentowania filmu ;) Pozdrawiam serdecznie - RafałB