У нас вы можете посмотреть бесплатно Nie ma cwaniaka nad warszawiaka - Maciejowa Kapela или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Subskrybuj nasz kanał! sł. i muz. Albert Harris 1946 rok Akordeon - Felicjan Andruszczak Gitara - Stefan Tyczka Kontrabas - Stanisław Zielonka Bandżola - Antoni Kuncewicz Tekst: Alejami, wycackany, szedł se jakiś gość Facjata niby owszem, może być Nagle potknął się o kamień rycząc: Och, psiakość! Jak oni mogą w tej Warszawie żyć? I ciut nie zalała mnie zła krew Więc go na perłowo w tenże śpiew Nie bądź za cwany, w Unrrę odziany To może mieć dla ciebie skutek opłakany Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka Który by mógł go wziąć pod bajer lub pod pic Możesz mnie chamem zwać, możesz mi w mordę dać Lecz od stolicy wont, bo krew się będzie lać Wiec znakiem tego, nie bądź lebiegą Przyhamuj buzię i nie gadaj więcej nic Jeden był specjalnie na Warszawę straszny pies Już mówił nawet : „Warschau ist kaputt!” Lecz pomylił się łachudra, rozczarował fest I próżny był majchrowy jego trud Mówić nawet nie potrafił jak I dzisiaj mu śpiewamy tak: Chciałeś być cwany, w ząbek czesany To teraz gnijesz, draniu, w błocie pochowany My, Warszawiacy, jesteśmy tacy Kto nam na odcisk, to już pisz pan: zimny trup I niechaj każdy wie: kto na nas szarpnie się To mu to zaraz bokiem wyjdzie, może nie? Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka Chcesz z nami zacząć to se przedtem trumnę kup