У нас вы можете посмотреть бесплатно Między dźwiękiem za snem или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Tekst Nie przyszłaś jak burza, nie spadłaś jak deszcz. Raczej jak cisza między dźwiękiem a snem. Weszłaś bez hałasu, usiadłaś tuż obok mnie, i nagle świat przestał spieszyć się. Twoje dłonie — ciepłe światło, jakby znały mnie sprzed lat. Nie pytasz, kim byłem wczoraj, kochasz mnie takim, jaki mam świat. A ja nie wierzyłem w cuda, dopóki nie dotknęłaś mnie tak — jakbyś mówiła bez słów: „Już nie musisz się bać”. Bo to nie jest zwykła miłość, to coś więcej niż plan. Nie przypadek, nie pomyłka, nie chwilowy stan. To nadzwyczajne światło w najciemniejszy dzień, kiedy patrzysz na mnie tak, jakbyś wybierała mnie — codziennie. Nie obiecujesz nieba, nie mówisz wielkich słów, ale kiedy milczysz przy mnie, cisza ma sens znów. Twoje serce bije wolno, w rytmie, który znam. Jakby całe życie czekało właśnie tam. Przed refren A ja już nie uciekam, nie chowam twarzy w cień. Bo przy tobie nawet słabość ma odwagę być. Bo to nie jest zwykła miłość… (to coś więcej niż plan…) Nie przypadek, nie pomyłka, nie chwilowy stan. To nadzwyczajne światło w najciemniejszy dzień, kiedy patrzysz na mnie tak, jakbyś wybierała mnie — codziennie. Jeśli świat się rozpadnie, niech się wali i drży. Ja mam twoje imię pod skórą, we krwi. Nie musimy być wieczni, wystarczy, że tu — nadzwyczajnie zwyczajni ja i ty.