У нас вы можете посмотреть бесплатно Arsenał w bloku или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Ogromne ilości amunicji do pistoletów maszynowych oraz pociski artyleryjskie znaleźli sokołowscy policjanci podczas przeszukania mieszkania i piwnicy w jednym z sokołowskich bloków. Gdyby doszło do ich wybuchu, straty mogłyby być ogromne. Mogłoby zginąć nawet wiele osób. W piątek 30 grudnia, kiedy już niektórzy testowali strzały z sylwestrowych fajerwerków sokołowscy policjanci byli jak zawsze w pracy. Postanowili sprawdzić mieszkanie w bloku, w którym mieszkał miłośnik znalezisk pochodzących z II Wojny Światowej. Sygnały o mało bezpiecznym hobby docierały do policjantów od wielu osób, dlatego postanowili sprawdzić, czy hobby to nie stwarza zagrożenia dla sąsiadów, mieszkających razem w bloku. Jak ogromne było zdziwienie policjantów, kiedy już na pierwszy rzut oka, podczas kontroli mieszkania, w kuchni znaleźli granaty, proch oraz duże ilości amunicji od pistoletów maszynowych. Dramaturgii dodał fakt, że w mieszkaniu tym przebywało i bawiło się sześcioletnie dziecko. Zbiór materiałów niebezpiecznych był znaczący, jednak według wezwanych na miejsce sokołowskich pirotechników, nie zagrażało to mieszkańcom bloku. Kolejne miejsce kontroli, to piwnica należąca do mieszkania. Po wejściu do tego pomieszczenia, decyzja mogła być już tylko jedna. Ewakuacja mieszkańców z dwóch klatek bloku. Okazało się że w piwnicy znajdował się istny arsenał. Blisko 40 pocisków artyleryjskich oraz inne niespodzianki z czasów wojny. Z pięćdziesięciorodzinnego bloku ewakuowano 42 osoby. Wszystkie pomimo zapewnionego przez pracowników odpowiadających za zarządzanie kryzysowe starostwa i miasta, schronienia i posiłku, udały się do swoich znajomych. Tam od blisko godziny 14.00 do prawie ósmej wieczorem, musieli czekać, aż blok będzie bezpieczny. Do usunięcia tych znalezisk ściągnięto policjantów specjalizujących się w tym kierunku z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie oraz wojskowych saperów z podwarszawskiej jednostki. Po kilku godzinach ciężkiej pracy, niebezpieczny skład amunicji został zlikwidowany. 41-letni kolekcjoner – hobbysta już usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia wielu osób oraz nielegalne posiadanie amunicji. Do wszystkiego się przyznał i opowiedział gdzie wykopał te niebezpieczne znaleziska. Za te przestępstwa może mu grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Tym razem nie doszło do nieszczęścia, ale musimy pamiętać, że nie należy dotykać znalezionych w lasach czy na polach przedmiotów przypominających pociski, pozostałe po toczących się walkach z czasów II Wojny Światowej. Są to pociski często skorodowane i nie można przewidzieć, kiedy mogą wybuchnąć.