У нас вы можете посмотреть бесплатно Granderis Rock Opera - Niepoważny i powikłany или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Granderis Rock Opera - Niepoważny i powikłany (2023) #granderis #rockmusic #niepowaznyipowiklany Jeśli utwór przypadł Ci do gustu, napisz komentarz i subskrybuj kanał. Będzie nam szalenie miło :) Instagram: / daniellurzynski Fanpage: https://www.facebook.com/profile.php?... Spotify: https://open.spotify.com/album/4snk6O... Kontakt: daniel@lurzynski.pl słowa i muzyka - Daniel Lurzyński Miks i mastering - Mateusz Salata https://www.mateuszsalata.com Montaż wideo - Daniel Lurzyński Wykonawcy: Zbyszek "Bunio" Bukowiecki - wokal Wojtek Kozieł - wokal Tomasz Sikora - wokal Łukasz Szostak - wokal Rafał Olewnicki - perkusja Jan Salata - gitara basowa Daniel Lurzyński - gitary, chórki, orkiestracje -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Niepoważny i powikłany" 1. Tak niepoważny jak tylko się da, ten cały świat moich spraw Wystawia na próby i zaburza smak, a lata malują mi twarz I znowu dzień krótszy od chwili, w rozjazdach, w papierach, we śnie Marzę by czasem życzliwy ktoś zapytał, czy zastąpić mnie? I w tym pustosłowiu mi przyszło Pracować na moją przyszłość Język rozbolał od słów do anioła modlitwą Bo niby stoję na moście Lecz woda mi sięga po łokcie Jest balustrada i trzymam się jej coraz mocniej A gdzie drugi brzeg? To Twój czas więc weź się w garść Jakie proste są dni, kiedy troski to mit Lepiej uwierz, że wszystko się da To Twój czas więc weź się w garść, Jakie proste są dni kiedy łapiesz swój rytm A wiara do przodu Cię pcha 2. Tak powikłany jak tylko się da, ten cały świat moich spraw Odbiera nadzieję, by znowu ją dać, nic nie boli tak jak jej brak I czuję głód stagnacji i ciszy, by chociaż raz opadł kurz Najtrudniejsza z walk w jakiej przyszło mi stać, a przeciwko czołgom mam nóż To sen przy otwartych powiekach Z oddechem demona na plecach Kończy się droga, którą mogłem uciekać Lecz nie dam się już zbijać z tropu Mam siłę by stawić opór Żadne zmartwienie nie wejdzie do mego okopu Przestaję się bać! To Twój czas więc weź się w garść Jakie proste są dni, kiedy troski to mit Lepiej uwierz, że wszystko się da To Twój czas więc weź się w garść, Jakie proste są dni kiedy łapiesz swój rytm A wiara do przodu Cię pcha ------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wszelkie prawa zastrzeżone. Zakaz kopiowania na inne kanały.