У нас вы можете посмотреть бесплатно 02.ERO ✖ PEZET ✖ ELDO "W moich snach wciąż WWA" (Du-Rzy REMIX) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
MP3: / ero-x-pezet-x-eldo-w-moich Du-Rzy FB: / 238925382834715 Bristol FB: https://www.facebook.com/BeatsBristol... GRAFIKA FB: / 109188555868435 Rap Klip FB: https://www.facebook.com/pages/Rap-Kl... WYKORZYSTANO FILM: • Warsaw - the city that never sleeps (Warsz... TEKST: Ej, Kto ma ten styl widać na pierwszy rzut oka, jeśli słowa mogą zabić ja nie potrzebuję glocka, Dla mnie, dla ekipy Coca Cola, Jack Daniels, weź też z sobą paru MC's, zjem se na śniadanie. Słuchaj, mam w ręce bro, w drugiej ręce mam pisak, i najbardziej pożądane flow od czasów Elvisa . Kiedyś miałem coś z hipisa, dzisiaj już nie bardzo, kolumbijski krawat może wypaść Ci przez gardło. Jest późno w nocy, ja znów piszę, te linie, oddany sztuce jak rajter, który pisze swe imię. To nie minie mi, hip-hop wpłynął na głębokie wody, odpadły ofiary losu i ofiary mody. Ja zostaję tu, pokój jest od rymów gęsty, a tłuste wersy to właśnie znaczy mainstream. Główny nurt polski podwórek, gdzie możesz dostać nożem lub być zabity piórem. W moich snach wciąż Warszawa pełna ulic, placów, drzew. Rzadko słyszysz tu brawa - częściej to drwiący śmiech. 2x Dziś w moim mieście - biały dzień, gdzieś na przystanku. Dwóch typów, jeden z kosą, zabili policjanta. Dziś w moim mieście w drogich klubach chłodny szampan robi wrażenie na dupach co po twój hajs pójdą po trupach. Dziś o poranku w moim mieście goście w kantach niosą swoje laptopy po ciężkiej nocy w drogich knajpach. Dziś w moim mieście młode mamy z dziećmi w parkach, mówią: "Bawimy się, jak damy, jak nie damy - nie mam farta". Mają platynowe włosy i spuchnięte nosy i żarcie i wsparcie w rodzinnym centrum pomocy, a goście bez forsy idą obok albo są gdzieś, gdzie szukają awantur o czym potem milczą w sądzie. W moim mieście dziś słyszałem, że zaginął człowiek i szukają go już cały dzień, ja wciskam gaz, mijam was śmigając ulicami, tam gdzie strzeżony parking układa się z alfonsami. W moim mieście jest piękna pogoda dziś, choć dobrze wiem, dobrze wiem, co się chowa w nim. Nim obejrzysz się ono wciągnie cię jak kreskę, jak ci przy stoliku obok dziś, dziś w moim mieście. W moich snach wciąż Warszawa pełna ulic, placów, drzew. Rzadko słyszysz tu brawa - częściej to drwiący śmiech. Jesteśmy rakiem zarażamy przez słowa, Oddziałujemy myślą establishment ma w nas wroga. L. Musi pyszczeć, bo gdy swędzi to drapie, Wymiatam prawdę z pod dywanu, trupy chowam w szafie. świadomość raz, dwa rozum, trzy sumienie, cztery siła, pięć W pięści ściskam kamienie. Nigdy nie kupią nas mass media za żeton, To jest rap a recenzentem zawsze jest beton. śmieć z fleszem wyłapałby flesz na tróje, Tu nie ma cool i luz, bo facet reaguje. Facet atrapy zdań, uczuć pozory, Emocjonalne przedszkolaki marsz do szkoły. Nędznicy z wyboru nas trzech, Spytasz o cenę wolności to usłyszysz nasz śmiech. Nas trzech etosowi rapu wiernych nigdy biernych, Warszawski klan bezczelnych. W moich snach wciąż Warszawa pełna ulic, placów, drzew. Rzadko słyszysz tu brawa - częściej to drwiący śmiech. 2x