У нас вы можете посмотреть бесплатно Pih - Czerwone Światła Auta ft. Siloe (prod. Baltik Beatz) / Non Serviam Tom I или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Non Serviam Tom I już w sklepach! Szukaj w EMPIKU! Zamów wersję DELUXE Non Serviam Tom I PIHSZOU.PL https://pihszou.pl/?s=non+serviam Pih na ALLEGRO.PL - OKAZJE! https://tiny.pl/tcx7m Pih na FB / pihszou Pih na Instagramie / pihszou BOOKING KONCERTOWY: +48 660 347 892 / pihszou@wp.pl Album: Non Serviam Tom I Title: Czerwone Światła Auta Artist: Pih, Siloe Producer: Baltik Beatz Lyrics: Pih, Siloe Mix i mastering: Puzzel Label: Pihszou Video: Marathon Films / www.MarathonFilms.pl Dron: DronExpert.eu / FlyForFilm Wystąpiła: Paulina Aleksandra Pastuszczak CZERWONE ŚWIATŁA AUTA SILOE Ostatni raz… Ostatni raz… Nie… Nie ma nas… PIH Mogę na ciebie liczyć? Zawsze? Skok ze spadochronem, który się nie otwiera… ref. Wiatr rozwiał dym… A myśli dziś czyste, jak kartka… To tylko przeszłość, obraz, natura martwa W mroku znikające czerwone światła auta 1. Zostało kilka jej rzeczy, otwarta szafa Wciskam twarz w ubrania, żeby poczuć jej zapach I czasem bywa, daję się przeszłości ponieść Kliknięciem na smartfonie zatrzymałem kilka wspomnień Wiesz jaki jestem, nie będę prosił się o miłość Skoro to się skończyło… Głośno śmieję się, żeby wiedzieć że żyję Byłem jedną nogą w grobie Pustki nie mam wokół siebie, noszę ją głęboko w sobie Nietrzeźwe iluzje, przeszłego życia cienie Chciałem w jej spojrzeniu odnajdywać zrozumienie I czuć wewnętrzny spokój… Ty tylko dla moich oczu, ja dla twoich oczu Ten plan już nieistotny… Żyć z kimś i być jednocześnie samotnym Nie musiałaś się z kimś puszczać, żeby być niewierna Wiecznie zimne usta, nie dające ciepła 2. Wszystko co było piękne, było też kruche Uwierz… Złe momenty trwałe, jak wieczność Żyliśmy dla siebie, później przeciwko sobie Nasz krwiobieg pompował szkło, to było piekło Potrzeba ciepła, ludzki odruch najprostszy A później powikłania od brania tej miłości Wypłowiałe zdjęcia, klisze na papierze Pod tym numerem, nie dzwoń, nikt już nie odbierze Obca, odwrócona, pamiętam widok pleców I świadomość… Już nie umiem czytać twoich gestów Czy bywało lepiej? W głowie same dziury Kiedy łączą dwoje ludzi tylko awantury Chciałem to zagłuszyć, gorzki nałóg picia I na nowo próbowania ciężkich smaków życia Co porwane się nie zrośnie, powroty to bezsens Śpię spokojnym snem, o niczym nie śnię 3. Obłudy maskę naciągasz na twarz Przede mną tańczysz, cynicznie grasz Już nie wierzę twoim sztucznym ustom Możesz zrobić cycki, pierś i tak masz pustą Tafla słodkiego lukru pęka w rękach Fakt ogrzewam serce paląc twoje zdjęcia Dawny świat zmatowiał, widok jak zza pleksy Dziś to tylko refluks, kwaśne treści