У нас вы можете посмотреть бесплатно 190 dni urzędniczej buty. Ostra konfrontacja na sesji Rady Miejskiej w Nowej Dębie или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Marek Ostapko – przedstawiciel Komitetu „Osiedla dla Miasta” – złożył skargę na bezczynność burmistrza Wiesława Ordona, zarzucając mu niewykonywanie uchwały Rady Miejskiej z lipca 2025 roku, która powołała w Nowej Dębie osiedla miejskie. Przypomnijmy: w lipcu 2025 roku Rada Miejska przyjęła obywatelski projekt uchwały w sprawie utworzenia nowych jednostek pomocniczych – osiedli. Podpisały się pod nim setki mieszkańców. Minęło jednak ponad pół roku, a nowe osiedla istnieją jedynie na papierze. – Burmistrz celowo nie wykonuje uchwały Rady Miejskiej, choć jest to jego ustawowy obowiązek – podkreśla Marek Ostapko. – Do dziś nie przygotowano statutów osiedli, nie przeprowadzono wyborów do organów osiedlowych i nie przyznano funduszu osiedlowego. Skarga trafiła najpierw do Wojewody Podkarpackiego, który sprawuje nadzór nad samorządami. Wojewoda uznał jednak, że sprawę powinna rozpatrzyć Rada Miejska w Nowej Dębie. Kwestia została podjęta na sesji Rady 17 lutego 2026 roku. Na obrady przybył Marek Ostapko, który w bardzo ostrych słowach skrytykował postępowanie burmistrza Wiesława Ordona: – Po co nam w ogóle Rada Miejska, skoro burmistrz może nie wykonywać jej uchwał? Po co poświęcacie swój czas, przychodzicie na sesje, debatujecie, sprzeczacie się, skoro finalnie pan Ordon i tak zrobi to, co mu w danej chwili przyjdzie do głowy? Czy państwo radni nie czujecie się upokorzeni takim traktowaniem? Po co nam burmistrz – a nawet dwóch – którzy mają za nic głos setek obywateli, którzy podpisali się pod tym projektem? Po co nam burmistrz, który okazuje pogardę miejskiej części gminy? Czy to zemsta za wynik wyborów? (…) Prowokuje pan ludzi do tego, żeby wreszcie wzięli sprawy w swoje ręce i ogłosili referendum w sprawie odwołania pana z funkcji, która – jak widać – zaczęła pana przerastać. Gniew w ludziach narasta, panie burmistrzu. W dalszej części wystąpienia Ostapko zarzucał włodarzowi butę, arogancję i oderwanie od rzeczywistości: – Szanowni Państwo. Minęło pół roku. Ponad 190 dni urzędniczej buty i pogardy. Czas z tym skończyć. Apeluję do Państwa radnych z całego serca: uznajcie skargę za zasadną. Nakłońcie burmistrza – zmobilizujcie go, przypomnijcie mu – że jest sługą wspólnoty, a nie jej panem. Dajcie nam wreszcie szansę być mieszkańcami, a nie tylko lokatorami w mieście bez twarzy. Panie burmistrzu, pan nie jest szefem mieszkańców. To my, mieszkańcy, jesteśmy pana przełożonymi. Pan pełni rolę służebną wobec nas. I ktoś musi mieć odwagę to panu dzisiaj przypomnieć – bo jak widać, po 20 latach na fotelu burmistrza nabrał pan przekonania, że nie musi się z nikim i niczym liczyć. Burmistrz Wiesław Ordon w odpowiedzi zapewnił, że proces tworzenia osiedli zostanie przeprowadzony w takim tempie, aby miasto nie straciło funduszu osiedlowego. Zapowiedział konsultacje statutów osiedli w II kwartale 2026 roku. Z argumentami podnoszonymi przez skarżącego nie polemizował. Jedynie w końcowej fazie wystąpienia mieszkańca - burmistrz Wiesław Ordon w ironiczny sposób bił brawo przemawiającemu Ostapce. Ostatecznie 5 radnych uznało że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Trójka radnych przyznała rację skarżącemu a dwoje wstrzymało się od głosu. Wynik ten oznacza, że Rada Miejska uznała skargę za bezzasadną.