У нас вы можете посмотреть бесплатно Paweł Orkisz - Kochałem cię dziś rano (Ballady o miłości) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Płyta "Ballady o miłości" to 18 łagodnych, nastrojowych ballad wybranych z myślą o uspokojeniu, rozkołysaniu i rozmiłowaniu. Więcej na stronie Pawła Orkisza: http://www.orkisz.pl/ Paweł Orkisz o płycie napisał: „Wybrałem na nią najpiękniejsze piosenki o miłości, które w końcu lat 80. śpiewałem dla siebie i swoich przyjaciół, żeby "odpocząć" od własnej twórczości, albo "doładować akumulatory". Jest więc ona bardziej subiektywnym obrazem moich muzycznych fascynacji, niż jakimkolwiek uporządkowanym wyborem. Są na niej te piosenki, dzięki którym ja sam głębiej, piękniej kochałem i przeżywałem świat [...] Co się Wam konkretnie najbardziej podoba - nawet sam nie wiem. Coś po prostu się udało, "wyszło", jakaś piękna budowla powstała między mną a Wami." Gorąco polecam tę płytę, jak również płytę „Cohen - dno serca", na której również znajduje się ta ballada:)) KOCHAŁEM CIĘ DZIŚ RANO Kochałem cię dziś rano, ust naszych miękka słodycz... Jak senna, złota burza nade mną twoje włosy. Przed nami na tym świecie już inni się kochali i w słońcu, albo w lesie, też tak się uśmiechali. A teraz trzeba zacząć rozłączać się po trochu. Twe oczy posmutniały. Hej, maleńka, nie wolno się żegnać w ten sposób. Na pewno cię nie zdradzę. Odprowadź mnie do rogu. Ty wiesz, że nasze kroki rymują się ze sobą. Twa miłość pójdzie za mną, a moja tu zostanie. Będziemy się zamieniać, jak brzeg i morskie fale. Czy miłość to kajdany? Nie mówmy lepiej o tym. Twe oczy posmutniały. Hej, maleńka, nie wolno się żegnać w ten sposób. Kochałem cię dziś rano, ust naszych miękka słodycz... Jak senna, złota burza nade mną twoje włosy. Przed nami na tym świecie już inni się kochali i w słońcu, albo w lesie, też tak się uśmiechali. A teraz trzeba zacząć rozłączać się po trochu. Twe oczy posmutniały. Hej, maleńka, nie wolno się żegnać w ten sposób.