У нас вы можете посмотреть бесплатно Dark Charm - Napalona Wiedźma или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Piosenki na zamówienie darknedcharm@gmail.com Konta YouTube Dark Charm techno / @darkcharmtechno Dark Charm temat depresja Moje materiały są chronione prawami autorskimi. Nie mam problemu z tym, aby ktoś z nich korzystał czy inspirował się nimi, ale proszę o jedno – oznaczenie autora. Każdy utwór, każdy projekt powstaje z mojej pracy, pasji i zaangażowania. Dlatego uczciwe i właściwe będzie, jeśli przy wykorzystaniu moich treści pojawi się podpis: Dark Charm Tekst: Aleksander Piskorski Muzyka: AI (Suno v5 najnowszy silnik) https://suno.com/ Chcesz, mogę napisać dla Ciebie piosenkę z pozdrowieniami! Chętnie nagrywam pozdrowienia na zamówienie, ale pamiętaj: nie przyjmuję treści obraźliwych, wulgarnych ani wyzwisk. Takie materiały mogłyby sprawić mi problemy, więc zależy mi, żeby wszystko było w dobrym, pozytywnym klimacie. Kontakt: darknedcharm@gmail.com Social Media: TikTok: @dark_charm_official Facebook: Dark Charm / 1gfyapah1j Instagram: @dark_charm_official_ https://www.instagram.com/dark_charm_... YouTube (instrumental): DarkCharm Instrumental https://youtube.com/@darkcharm.instru... teskt piosenki refren Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona! Przez drewniane chuje będziesz potępiona! Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby, Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby! Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona! Przez drewniane chuje będziesz potępiona! Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby, Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby zwortka W mrocznej wieży, gdzie było milion schorzeń Żyła czarodziejka, co w kroczu miała ogień Picza ją swędziała jak po stado wszy, Nie pomagały maści, ani żadne mszy. Zamiast szukać chłopa, co ma brudne łapy Czarowała drewno, by mieć lepsze kłapy. Brała manekiny, ociosane drzazgami Zadawalała się tymi drobnostkami Wzięła pniak sosnowy, co ociekał żywicą I zaczęła go pieścić swą dłonią dziewiczą Mruknęła zaklęcie, dłuto poszło w ruch, By z martwego kloca powstał twardy zuch Potem go dosiadła, jak klacz oszalała Aż wieża od pchnięć tych cała drżała Skóra o korę tarła bez litości Wiedźma wyła z bólu i z wielkiej radości. Wciskała to drewno, sęki ostre lizała, Aż cała od drzazg i od magii spuchła Refren Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona! Przez drewniane chuje będziesz potępiona! Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby, Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby! Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona! Przez drewniane chuje będziesz potępiona! Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby, Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby Zwrotka Lecz pewnego razu, gdy na dębie siadła, I w transie ruchania cała aż pobladła, Coś nagle chrupnęło, coś weszło za głęboko, Aż czarodziejce zbielało lewe oko. Sroga drzazga dębowa, gruba jak ramiona, Wbiła się w jej piczę wiedźma przerażona Krew trysnęła na kocioł, magia się zjebała A ona z tym drewnem w piździe pozostała. Jebać te kłody! wrzasnęła w amoku, Gdy krew jej spływała po każdym jej kroku. Wyjęła to drewno, wyrzuciła w krzaki, Zrozumiała wreszcie, że to nie są żarty Teraz szuka chłopa, co ma ciało z mięsa By jej nie zostawił w kroczu żadna kęsa Chodzi po traktach, maca męskie krocze Szuka mięśnia, co nie ma kory na powłoce Wpadła do karczmy, rzuciła dukatem Kto ma chuja z kości, a nie jest wariatem Kto mnie tak przeora, bym zapomniała Jak mi sosnowa drzazga w piździe siedziała? I znalazła kowala, co miał młot jak wieża, Dosiadła go srogo jak dzikiego zwierza. Teraz już nie czaruje drewnianych klocków, Woli mieć sińce od ludzkich doskoków Refren Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona! Przez drewniane chuje będziesz potępiona! Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby, Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby! Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona! Przez drewniane chuje będziesz potępiona! Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby, Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby! zwrotka Dziś w kuźni przy piecu, gdzie ogień wciąż bucha, Wiedźma z kowalem nie szczędzi brzucha. Spaliła manekiny, co w wieży trzymała, By żadna drzazga jej już nie dźgała. Choć kowal ją gniecie jak żar twardą stal To dębów i sosen nie jest jej żal! Lecz kiedy wieczorem na kłodzie usiądzie To dreszcz ją przechodzi po całym narządzie Bo choć ludzkie ciało to nie martwa kora To przez te wspomnienia wciąż bywa chora Morał jest krótki, każda baba go zna: Lepiej mieć chłopa, niż sęka do cna refren Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona! Przez drewniane chuje będziesz potępiona! Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby, Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby! Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona! Przez drewniane chuje będziesz potępiona! Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby, Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby!