У нас вы можете посмотреть бесплатно TAJLANDIA - Plemię Karen - Długie Szyje - Smoczyce - 4K или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
TAJLANDIA - Plemię Karen - Długie Szyje - Smoczyce - 4K #mikronek #travel #thailand Im dłuższa szyja tym piękniejsza kobieta - Plemię Karen - Długie Szyje - Smoczyce - Tajlandia Zapraszamy do obejrzenia z nami filmu o ciekawym plemieniu zwanym „Długimi szyjami”. Plemię Karen znane jako Długie Szyje, to plemię, które do Tajlandii przybyło z Birmy w ucieczce przed wojną domową i prześladowaniami. Ich szczególną cechą jest to, że kobiety od 5-go do 21-go roku życia wydłużają sobie szyje. Karen uważają, że im dłuższa szyja tym piękniejsza kobieta. Plemię Karen zamieszkuje rejony trzech prowincji w północnej Tajlandii: Mae Hong Son, Chiang Mai oraz Chiang Rai. Nazywane są: „długimi szyjami”, „żyrafami” lub „smoczycami”. Swoją nazwę zawdzięczają specjalnym obręczom, które noszą wokół szyi. Obręcze zakłada się już kilkuletnim dziewczynkom, aby przyzwyczaić je do ich noszenia. Dorosłe kobiety zakładają aż do 25-ciu obręczy jednocześnie, które mogą ważyć nawet ponad pięć kilogramów. Powody noszenia złotych obręczy przez kobiety z plemienia Karen nie są znane. Według legend obręcz miała zapobiegać śmierci w przypadku ataku przez tygrysa. Atakujące tygrysy zawsze rzucały się do szyi swojej ofiary przegryzając ją. Stalowe obręcze miały więc być na tyle silne i wytrzymałe, aby powstrzymać kły bestii. Inna legenda głosi, że to zazdrośni mężowie z plemienia Karen, w obawie, że ich żonami mogą zainteresować się inni mężczyźni, nakazali swoim kobietom nosić obręcze. W obręczach wyglądały nieatrakcyjnie i to chroniło je przed pożądliwymi męskimi spojrzeniami. Jak było naprawdę tego nikt nie wie. Według specjalnych badań przeprowadzonych przez niezależnych międzynarodowych lekarzy, noszenie obręczy nie zagraża w żaden sposób życiu kobietom plemienia Karen. Obręcze nie mają wpływu na kości, kręgi, lub kręgosłup. Badania dowiodły też, że szyje kobiet wcale nie wydłużają się z wiekiem. Długość szyi jest taka sama, jak u kobiet nigdy nie noszących obręczy. Przydomki„żyraf” lub „smoczyc” zawdzięczają więc tylko i wyłącznie efektowi iluzji, spowodowanemu poprzez umiejętne zakładanie obręczy. Obręcze opierają się na barkach oraz „wchodzą” w podbródek, co powoduje efekt wydłużenia szyi. Tak naprawdę jednak, długość szyi jest niezmienna. Łatwo to zauważyć przyglądając się kobietom Karen w czasie, gdy zdejmują one swoje obręcze. Niektórzy twierdzą, że odwiedzanie tych plemion jest niehumanitarne i że to swoiste ludzkie ZOO. Myślę, że nie można się z tym do końca zgodzić. Ponieważ osoby te dzięki turystom mogą sprzedawać swoje rękodzieło, kultywować kulturę i godziwie zarabiać na życie. Ci ludzie robią to z własnego wyboru. Mogą pracować, uprawiać pole, tworzyć oryginalne wyroby na sprzedaż. Mogą prezentować muzykę, stroje i instrumenty plemienne. Dzięki wsparciu rządu Tajlandii dostają również dotacje za prowadzenie żywych skansenów i są zwolnieni od podatku z tej działalności. Wyroby rękodzielnicze są bardzo barwne i mają ciekawe niepowtarzalne wzornictwo. Można tu kupić kilimy, haftowane koszule, kolorowe naszyjniki, różnego rodzaju figurki, kubeczki i tysiące rozmaitych drobiazgów. W tych żywych skansenach toczy się normalne życie. Hodowane są kury, krowy, owce. Uprawiane są pola z ananasami. Zbiera się kauczuk z rosnących tu drzew kauczukowych. W Tajlandii żyje 400 tysięcy ludzi z plemienia Karen. Pozostała część, około 7 milionów, mieszka w Birmie. Większość Karen wyznaje chrześcijaństwo lub islam. Karen na północy Tajlandii wierzą w wędrówkę dusz i liczne duchy zamieszkujące drzewa i pieczary. Jako jedyna grupa plemienna opanowali tarasową uprawę ryżu. Karen na terenie Tajlandii osiedlili się ponad 200 lat temu. Karen na Północy Tajlandii wierzą w wędrówkę dusz i liczne duchy zamieszkujące drzewa i pieczary. Jako jedyna grupa plemienna opanowali uprawę taran na tych terenach Na terenie wioski mogliśmy obserwować dzieci, które pod nieobecność rodziców, spędzały czas w wakacyjnym przedszkolu. Nasza obecność zupełnie nie przeszkadzała im w wykonywanych pracach i zabawie. Sprawiały wrażenie jakby cieszyły się z naszej obecności. Uśmiechały się i przechadzały żeby się nam zaprezentować. A dziewczynki z obręczami na szyi były dumne, że kultywują tradycję przodków. Obserwowanie tych przesympatycznych dzieciaczków było prawdziwą przyjemnością. Nasz przewodnik pan Hubert opowiedział nam przy okazji o produkcji kauczuku. Bowiem w wiosce Długich Szyj rosły potężne drzewa kauczukowe.