У нас вы можете посмотреть бесплатно Dowcipy. Kawały. Humor z oprawą z podróżowania. Cz. 13 или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Dowcipy o wąchocku – Dlaczego w kościele w Wąchocku wszyscy leżą w czasie mszy? – Bo ksiądz ma niski głos. – Dlaczego ludzie w Wąchocku chodzą na mszę z drabinami? – Bo ksiądz wygłasza kazania na wysokim poziomie. – Jak niskie są stropy w kościele w Wąchocku? – Myszy są garbate. – Dlaczego w Wąchocku wszyscy chodzą w kaskach? – Bo urwał się sznur w dzwonnicy i kościelny rzuca kamieniami. – Albo dlatego, że sołtys wjechał pługiem na minę – sołtys już spadł, pług jeszcze nie. – Dlaczego w Wąchocku podwyższono dzwonnicę w kościele? – Bo sznur był za długi. – Dlaczego w kościele w Wąchocku wierni nie klęczą? – Bo kradną zelówki. – Dlaczego w Wąchocku sołtys już nie chodzi w niedzielę do kościoła? – Bo kupił sobie samochód... – Dlaczego w Wąchocku są cztery mosty? – Bo dopiero za czwartym razem trafiono na rzekę. – Gdzie jest najdłuższy most w Polsce? – W Wąchocku – budowali wzdłuż rzeki. – A gdzie w Wąchocku jest kryta pływalnia? – Pod mostem. – Jakie są zakręty na rzece w Wąchocku? – Takie, że ryby na wirażach wypadają... – A jak szeroka jest ta rzeka? – Ano taka, że jak dwie ryby chcą się wyminąć, to jedna musi wyskoczyć na brzeg. – Jakie są wiry na rzece w Wąchocku? – Takie, że jak koń sołtysa pił wodę, to mu łeb ukręciło... – Dlaczego w Wąchocku zbudowano mury na brzegach rzeki? – Żeby rekiny pastwisk nie wyżerały. – Dlaczego sołtys w Wąchocku już nie jeździ czołgiem? – Bo mu gąsienice pozdychały. – Dlaczego pies sołtysa zabił się o budę? – Bo dowiedział się, że sołtys zapisał się do Związku Kynologicznego (albo Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt, lub do LOP). – Ewentualnie dlatego, że sołtys zamiast łańcucha założył gumę. – A dlaczego pies sąsiada sołtysa nie zabił się o budę, mimo że miał łańcuch z gumy? – Bo miał budę na wrotkach... – Dlaczego koń sołtysa powiesił się na lejcach? – Bo sołtys dokupił dwa hektary pola. – Dlaczego w Wąchocku sołtys orze pole w kółko? – Bo kupił sobie konia z cyrku. – Dlaczego w Wąchocku krowy na pastwiskach chodzą w kaskach? – Bo codziennie rano sołtys odwozi je na pastwisko na swoim motorze. – Gdzie był najostrzejszy pies w Polsce? – U sołtysa w Wąchocku. Jak zdechł, to łańcuch jeszcze trzy dni szczekał. – Dlaczego świnie w Wąchocku mają na końcach ogonków supełki? – Żeby się nie mogły przecisnąć między sztachetami płotu... – Jak wygląda najdłuższa świnia świata wyhodowana w Wąchocku? – Ma cztery metry (metr świni i trzy metry ogona). – A jak ją wyhodowano? – Przywiązano za ogon i codziennie oddalano jej koryto o pół metra. – Dlaczego w Wąchocku wiąże się świnie w pęczki? – Żeby jastrząb ich nie porwał. – Dlaczego w Wąchocku otwarto Pewex? – Bo sołtys centa znalazł. – A dlaczego zamknięto? – Bo go zgubił... – A dlaczego zabrakło grzebieni w całym Wąchocku? – Bo wszyscy przeczesują okoliczne lasy w poszukiwaniu tego centa. – Dlaczego w nocy do Wąchocka nie można niczym dojechać? – Bo zwijają asfalt na noc. – A dlaczego sołtys go zwija? – Żeby kury nie rozdziobały... – Dlaczego nie można dojechać do Wąchocka pociągiem? – Bo miejscowy lekarz zalecił dużo żelaza i szyny rozkręcili. – Dlaczego pasażerowie pociągu do Wąchocka zbierają się w jednym przedziale? – Bo jak pociąg ma trzy wagony, to pierwszy staje już za Wąchockiem, ostatni jeszcze przed, i tylko środkowy trafia w peron... – Dlaczego autobus jeżdżący do Wąchocka jest szerszy niż dłuższy? – Bo wszyscy chcą siedzieć przy kierowcy. – A dlaczego bywa dłuższy niż szerszy? – Bo ludzie przyzwyczaili się do kolejek. – Dlaczego do Wąchocka jeździ szklany autobus? – Bo każdy chce siedzieć przy oknie! – Jakie są zakręty na drodze do Wąchocka? – Takie, że kierowca PKS-u widzi tył własnego autobusu! – Dlaczego kiedy uruchamiano linię do Wąchocka, autobus przyjechał w piątek, a odjechał w poniedziałek? – Bo sołtys uczył chamstwo, jak się wsiada i wysiada. – Gdzie leży Wąchock? – Trzy rzuty beretem od Starachowic. – Dlaczego w Starachowicach nie ma domówwyższych niż dwa piętra? – Bo z trzeciego piętra już widać Wąchock. – Dlaczego w Wąchocku na dyskotece tańczy się w kapciach? – Żeby nie zagłuszać muzyki z sąsiedniej wsi. – Jakich płyt słucha się w Wąchocku? – Chodnikowych! – Co „leci” w Wąchocku w kinie? – Tynki ze ścian albo ćmy do projektora... – Dlaczego już nie ma balów przebierańców w Wąchocku? – Bo raz córka sołtysa przebrała się za akumulator i ją całą noc ładowali... – Dlaczego zimą w Wąchocku ludzie chodzą w białych kaloszach? – Żeby nie zostawiać śladów na śniegu... – Dlaczego ostatnio wszyscy w Wąchocku byli ubrani odświętnie? – Bo w nocy była burza z błyskawicami i myśleli, że przyjedzie fotograf. – Dlaczego w Wąchocku jest teraz świeże powietrze? – Bo nie otwierają okien... – Dlaczego mieszkańcy Wąchocka leżą do góry dupą? – Bo pokazują, gdzie mają resztę kraju! – Dlaczego ostatnio w całym Wąchocku nie ma szyb w oknach? – Bo sołtys buduje szybowiec. – Dlaczego sołtys w Wąchocku ma ostatnio obie nogi w gipsie? – Bo jak mgła opadła, to mu je połamała!