У нас вы можете посмотреть бесплатно [live session 2023 - 4/4] massel - Ostatni Potwór z Szafy (ft. Maria Jurczyńska) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
#livesession #music #rapmusic #alternativemusic #muzykanazywo _________________________________ zamów album - http://www.massel.com.pl/ 4/4 Nagranie sesji live, która odbyła się w studio u Mateusza Brzostowskiego :) Piękna to była sesja. Michał Massel - wokal, gitara Maria Jurczyńska - śpiew, piano Mateusz Brzostowski - perkusja Paweł Kosicki - Bas Michał Francuzik - Wideo Mix/Mastering - Mateusz Brzostowski/Michał Massel _____________________________ Facebook: / massel.offic. . Instagram: / massel_offi. . Spotify, appleMusic itp. : https://distrokid.com/hyperfollow/mas... _____________________________ Tekst W domu moim już nie pali się zapałek, Kadzidła pachną w nim zupełnie inaczej Dom mój stał niczym zamek A dziś ja sam jak ten dom obrosłem piachem Nad moim domem jeszcze lśnią Żółte ogony, resztki gwiazd na spodach popielniczek Unoszę w geście pojednania dłoń poparzoną Gdy umyka mi ich ostatnie oblicze Chciałem krzyczeć głośniej No to krzyczę głośniej Odbite echo wraca z nim wrócą emocje W domu w którym jestem tylko gościem To smutne lecz w takim domu wyrosłem W moim domu znów się snuje opowieści O rycerzach, księciach, smokach, czarodziejach Małym chłopcu który w końcu dorósł Chociaż patrząc w lustro on przecież nigdy nie zamierzał Mój dom dziś pełen niespodzianek Tych porozrzucanych klocków i pomalowanych ścian Taki sam jeszcze wczoraj wspominałem Tobie będzie łatwiej tyle mogę dać Chciałem krzyczeć głośniej No to krzyczę głośniej Odbite echo wraca z nim wrócą emocje W domu w którym byłem tylko gościem Dziś pytam tylko jakim będę ojcem Znów mnie budzi krzyk za ściany Przerażają ciemne puste korytarze Wraca do mnie lęk przed nieznanym Ukradkiem zerka na mnie ostatni potwór w szafie Resztę z nich porwała dorosłość Wywieszając biała flagę Ten jeden śpi ukryty gdzieś pod ubraniami Choć jeszcze go nie poznałeś