У нас вы можете посмотреть бесплатно Lustra nie cienie или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Lustra nie cienie' To piosenka dla każdego, kto musiał wybaczyć sobie stracone lata, by wreszcie otworzyć nowe drzwi. Długo szukałem miłości wszędzie, tylko nie w sobie. Przeglądałem się w cudzych oczach, gubiłem na bezdrożach, aż w końcu zostałem sam ze swoimi czterema ścianami. To, co miało być więzieniem, stało się lustrem. Zapraszam Was do mojego najbardziej osobistego utworu – o wybaczeniu sobie, odnalezieniu przyjaciela w samym sobie i nauce kochania, która zaczyna się już jakiś czas temu. Leżę na kanapie sam w czterech ścianach. Sączy się muzyka na smyczkach grana. Dziś wieczorem będę nadal tak leżał. W ciszy, bo kiedyś, żem już za dużo powiedział. Zamknąłem oczy i oglądałem swój film. Wiele dziwnych scen przewijało się w nim. Widziałem drogi, widziałem ścieżki Zawsze wybierałem te złe do swojej ucieczki. W czterech ścianach lustra są, nie cienie, Znalazłem wreszcie własne ocalenie. Dziś wyciągam dłoń zupełnie szczerze, Bo wiem, czym jest miłość – i wreszcie w nią wierzę. Tak wiele razy gubiłem się na tych drogach. Stawałem często w złych ludzkich progach. W całym swoim życiu pragnąłem miłości. Jak przemarznięte zwierzę do szpiku kości. Szukałem jej wszędzie, tylko nie w sobie. Dlatego nie potrafiłem jej dać Tobie, Tobie i Tobie. Dziś te cztery ściany nie są już więzieniem, Stały się lustrem, a nie tylko cieniem. Fortepian cichnie, zostaje czysta karta, Wiem już, ile każda ta lekcja była dla mnie warta. W czterech ścianach lustra są, nie cienie, Znalazłem wreszcie własne ocalenie. Dziś wyciągam dłoń zupełnie szczerze, Bo wiem, czym jest miłość – i wreszcie w nią wierzę. Nie chcę już uciekać w znane mi bezdroża, Gdzie każda nowa twarz była jak ostrze noża. Zmarznięte zwierzę powoli mruży oczy, Już nie musi w ciemność na oślep wciąż kroczyć. Zanim otworzę drzwi i wyjdę do świata, Muszę wybaczyć sobie te wszystkie stracone lata. Bo choć miłość do innych była moim celem, Dziś wiem, że ja sam jestem swoim przyjacielem. W czterech ścianach lustra są, nie cienie, Znalazłem wreszcie własne ocalenie. Dziś wyciągam dłoń zupełnie szczerze, Bo wiem, czym jest miłość – i wreszcie w nią wierzę. Gdy kiedyś zapukasz do moich nowych drzwi, Nie ujrzysz już we mnie tamtych starych dni. Bo ten, kto w ciszy wreszcie siebie odnalazł, Kochać naprawdę... uczy się właśnie teraz. W czterech ścianach lustra są, nie cienie, Znalazłem wreszcie własne ocalenie. Dziś wyciągam dłoń zupełnie szczerze, Bo wiem, czym jest miłość – i wreszcie w nią wierzę. #LustraNieCienie #NowaMuzyka #Samoakceptacja #Cisza #Odrodzenie