У нас вы можете посмотреть бесплатно Społek -- bilet w jedną stronę... или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Powszechnie wiadomo, ze profesor Gmińska lubi robić coś ciekawego. Kiedy przychodzi do szkoły z nowym pomysłem, wieści rozchodzą się błyskawicznie, bowiem uwielbia włączać do akcji jak najszerszą grupę ludzi. Tym razem było podobnie. Zabrała się cała szkoła. Padło hasło lip-dub -- zróbmy coś wyjątkowego. Ostatni dzień w szkole nie musi być prozaicznym zakończeniem roku, pożegnajmy się nietypowo ze starym budynkiem Społka -- zachęcali inicjatorzy akcji p. I. Gminska, p. M. Zyrnow, p. A. Baas. Później standardowo mały wykładzik o odpowiedzialności i przeszliśmy do burzy mózgów. Scenariusz powstał w mgnieniu oka, gdyż nasza polonistka nosiła się z tym, zamiarem ponad rok. Najwięcej problemów przysparzał dobór muzyki. Co głowa, to inna propozycja i każda odrzucona przesz większość. Radą służyli angliści. Kolejny etap to planowanie i organizowanie planów zdjęciowych. Czas deptał nam po palcach (ostatni tydzień w szkole jest zawsze najgorętszy -- poprawki, egzaminy, wystawianie ocen, wagary, świadectwa...). Pełna mobilizacja, każde potknięcie, to przecież realna groźba fiaska projektu. Jest super, ludzie „spod ziemi" zdobywają potrzebne rekwizyty, nikt nie myśli o wakacjach, bo przecież jest robota do wykonania. Nagrywamy! Falstart, coś się zacina, powtórka. Powtórka goni kolejną! No tak, to lip-dub, a więc nagranie musi być wykonane bez cięcia -- tłumaczy operator, p. K. Olchowik. Nie jest łatwo, bo pan nie cierpi amatorszczyzny! Po kilku godzinach wspólnej pracy, nawet nie zauważamy jak rozbrzmiewa ostatni dzwonek.. Wszyscy siedzimy na podłodze zapatrzeni w monitor, gdzie podglądamy próbne nagranie. Po szkole, zwabiona odgłosami głośnych, uczniowskich rozmów, przemyka pani dyrektor. Uśmiecha się do nas w geście aprobaty dla naszych zmagań, my uśmiechamy się do niej ze szczerą wdzięcznością za stworzenie tego wyjątkowego miejsca -- naszego Społka!