У нас вы можете посмотреть бесплатно MAVR - Muzeum rzeczy martwych или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Zanurz się w świecie wspomnień, które bolą najbardziej. "Muzeum rzeczy martwych" to emocjonalna podróż przez puste korytarze codzienności, gdzie każdy przedmiot – od zimnej kawy na stole po zapach perfum – staje się niemym świadkiem nieobecności. To utwór dla tych, którzy wiedzą, że czas nie zawsze leczy rany, a czasem jedynie uczy nas żyć w rytmie błędu. Tekst: 1 Zwrotka Znowu ta sama ulica, ten sam neonowy blask. Miasto nas karmi nadzieją, a potem uderza w twarz. Twoja kawa na stole – zostawiłeś ją wpół. Dziś nawet cisza w tym domu przecina mnie jak nóż. Nie szukam winnych, nie szukam w tobie wad. Po prostu zniknąłeś, zostawiając tu swój ślad. 2 Zwrotka Telefon milczy od wtorku, choć wciąż trzymam go w dłoni. Czasem się boję, że pamięć mnie w końcu dogoni. Puste pudełka po butach, zapach twoich perfum. Wszystko tu krzyczy, że brakuje nam tlenu. Bilet powrotny, którego nie użyłeś nigdy. Zostały tylko te małe, niewidoczne krzywdy. Refren Tuż przy mnie, a jednak gdzieś za mgłą. Rozbijam się o każdą wspólną noc. To nie jest film, tu nie ma happy endu. Tylko my dwoje w rytmie błędu. Tuż przy mnie, choć pusty jest ten dom. Znowu płyniemy pod ten sam prąd. Zanim nas świt rozmyje na szaro. Bądź moją jedyną, bezpieczną wiarą. 3 Zwrotka Mówią, że czas leczy rany, ale kłamią co dnia. To tylko przyzwyczajenie, ta dziwna, chłodna gra. Kupuję kwiaty, których nie ma kto podlać. Uczę się siebie od nowa, w tych pustych tygodniach. Nie ma cię tu. A czuję twój puls. Na pustym łóżku. Zostawiłeś kurz. Tuż przy mnie... Refren Tuż przy mnie, a jednak gdzieś za mgłą. Rozbijam się o każdą wspólną noc. To nie jest film, tu nie ma happy endu. Tylko my dwoje w rytmie błędu. Zostawiłeś kawę. Zimna. Tuż przy mnie. Cisza.