У нас вы можете посмотреть бесплатно Beka & A.R.A.M - Dwa Koła, Jedna Pasja [ official HD ] или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Link do pobrania mp3 320kb/s http://catshare.net/c3ELruyCmvuNKFVo Fanpejdże: Beka- / 686648981394763 A.R.A.M.- / armogentoaram Tekst: (Beka) jadę pełnym ogniem przed siebie gdy widzę zakręt zaraz jestem na glebie trę o asfalt moim sliderem teraz widzisz już dokładnie że nie jestem zwykłym pozerem nie jak niektórzy którym czas się już dłuży po jeździe na moto, po długiej podróży mogę jeździć cały czas mogę jeździć cały dzień Boże tylko cenę paliwa zmień a może jak Mojżesz laską w kamień przyłożę i wypłynie morze- paliwa lepiej być nie może! jadę na podboje dróg ścigać się nie boję w opiece ma mnie Bóg pierdolę twoje paranoje z garażu wyjeżdża nowa M trójka rzucam wyzwanie to uliczna bójka obrotomierz nie wie co się dzieje wskazówka poza skalą zaraz oszaleję ref. jazda to nie zabawa, pobudza jak kawa jestem jak lew! Prędkości zew pod osłoną nocy daję ponieść się tej mocy jadę przed siebie jak wystrzelony z procy [x2] (Beka) pod kaskiem słyszę policyjny sygnał obracam się, ale to tylko insygnia wiec odkręcam gaz przyszedł na to czas już nie pierwszy raz policyjny sygnał zgasł albo już nie słyszę bo jadę jak w transie mijam czarną betę jadąc po lewym pasie żyje się raz więc życie wykorzystaj nie bądź zachowawczy jak - niejedna pizda jeśli chcesz być wolny posłuchaj mojej rady kup sobie moto i rozwiej obawy kiedy upalam czuję się znakomicie czemu wy dawce we mnie widzicie? jadę tak szybko że ścieżka się zawęża prędkość ponad prawem teraz wiesz co zwycięża nie oddam tego za nic i choć mogę zranić nie zrezygnuję z przekraczania granic (A.R.A.M.) nie jestem w tym nowy i uprzedzeń mam zero mieć manetę do połowy to jak rap na vevo bywam ordynarny, ja temu nie zaprzeczę motoholik, tej choroby nie uleczę widzę w lusterku jak oglądasz się za mną nie jesteś pierwszą ani ostatnią panną mam dziwne wrażenie, że już jechałem tą drogą to tylko złudzenie stare ścieżki zostawiam za sobą życie to chwila więc wykorzystam tą chwilę na ile, potrafię przejechane kolejne mile bez celu... (co?) mój cel leży gdzieś indziej adrenalina, satysfakcja równo ze sobą idzie rozgrzane już opony a ja wpadam w stan hipnozy rozmazane kolory to zabieg zamierzony nie będę dawał lekcji warto dążyć do perfekcji moto już na kole a ja doznaje erekcji... ref. jazda to nie zabawa, pobudza jak kawa jestem jak lew! Prędkości zew pod osłoną nocy daję ponieść się tej mocy jadę przed siebie jak wystrzelony z procy [x2]