У нас вы можете посмотреть бесплатно Bądźmy ze sobą szczerzy или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
🟨 Społeczność analityków: https://kajodata.com/space/ 🟦 Kursy - Excel, Power Query, SQL, PowerBI, Python, Tableau: https://kajodata.com/kursy/ 🟥 Zapisz się na newsletter i zyskaj DARMOWE BONUSY: https://kajodata.com/newsletter/ Ten odcinek jest trochę inny niż zwykle. Bez list, bez checklist i bez udawania, że wszystko da się zamknąć w pięciu punktach. Chciałem na spokojnie, szczerze pogadać o rynku pracy, o IT, o analizie danych i o tym, jak bardzo lubimy się dziś nawzajem straszyć narracjami o końcu świata. 00:00 Dlaczego ten odcinek jest inny niż zwykle 00:45 Rynek pracy juniorów i punkt odniesienia 01:20 Jak wyglądało przebranżowienie przed covidem 02:30 Katastrofizacja i życie newsami 03:40 Czy AI naprawdę „zabije” IT 05:00 Dwa typy podejścia do zmiany kariery 06:00 Plan i egzekucja kontra ciągła ocena opłacalności 07:15 Fałszywe alternatywy: IT vs bitcoin i mikrokawalerki 08:00 Uproszczone myślenie o AI i zawodach przyszłości 09:00 Koszt realnej zmiany zawodu 10:40 Unknown unknowns i ryzyko zaczynania od zera 13:00 Przewaga kompetencji cyfrowych 14:05 Robienie rzeczy vs konsumowanie motywacji 16:30 Ewaluacja zabija spokój 18:00 Puenta: róbmy więcej, rozkminiajmy mniej Mówię tu o dwóch podejściach, które regularnie widzę u ludzi. Jedno to ciągłe sprawdzanie, czy coś się jeszcze „opłaca”, czy to już ten moment, kiedy trzeba uciekać w inną branżę. Drugie to skupienie się na planie, na kolejnym sensownym kroku i na robieniu rzeczy mimo niepewności. I mam wrażenie, że mylimy te dwie strategie, a one prowadzą do zupełnie innych efektów. Ten odcinek to też refleksja o kosztach zmiany, o złudnych uproszczeniach wokół AI i o tym, jak łatwo wpaść w katastrofizację zamiast w działanie. Nie mam tu prostych recept ani obietnic. Jest raczej zachęta, żeby mniej analizować sens wszystkiego dookoła, a częściej po prostu robić. Bo bardzo możliwe, że właśnie w robieniu jest więcej spokoju niż w niekończących się rozkminach.