У нас вы можете посмотреть бесплатно Róża miłości или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
#polskamuzyka #lekkamuzyka #pieknamelodia Róża Miłości @bikerssoulmusic Tekst autorski @bikerssoulmusic Róża miłości Znowu stoisz przy oknie, noc odbija twoją twarz, w dłoniach ściskasz obietnice, które zabrał z sobą czas. Miał być ogniem, miał być siłą, miał rozświetlać każdy dzień, zostawił tylko chłód i ciszę, niedopowiedziany cień. Zawsze wybór był jak burza, serce chciało szybciej bić, tam gdzie ogień parzył mocniej, próbowałaś żyć. A gdy bez pożegnań, nie chcąc dłużej trwać, twoją różę w kącie stawiał i pozwalał jej tam stać. Wtedy więdła Twoja róża miłości, gdzie nie sięga światło dnia, płatki cicho spadają, pytasz: co takiego zrobiłam źle ja? Ci, którzy chcieli zostać, byli zbyt spokojnym snem, więc znikali w ciszy, gdy biegłaś w ognisty cień. Nadal więdnie Twoja róża, choć chciałaś ją wznieść, Została tylko cisza i pytanie „dlaczego kończy się źle ?”. Mówili: „z nim będzie trudno”, lecz on miał kuszący smak, Jego każde słowo - obietnica, której nigdy nie chciał dać. Ci spokojni stali obok, mieli w oczach ciepły dom, lecz nie było w nich tej burzy, którą znałaś dobrze skądś. Więc wybierałaś to, co kończyło się jak zły sen, najpierw bliskość, potem chłód i zimne „nie wiem gdzie”. A gdy drzwi zamykał cicho, nie oglądał się już wstecz, Odkładał różę w kącie pokoju, i zapominał Cię. Wtedy więdła Twoja róża miłości, gdzie nie sięga światło dnia, płatki cicho spadają, pytasz: co takiego zrobiłam źle ja? Ci, którzy chcieli zostać, byli zbyt spokojnym snem, więc znikali w ciszy, gdy biegłaś w ognisty cień. Nadal więdnie Twoja róża, choć chciałaś ją wznieść, Została tylko cisza i pytanie „dlaczego kończy się źle ?”. Może to nie była miłość, tylko strach przed ciszą i snem, może myliłaś wulkan z ciepłem, co ukołysze Cię. Każdy deptał twoją miłość nie słuchając Twoich słów, a Ty czekałaś w milczeniu, aż ktoś nauczy się ciebie czuć. Teraz lustro mówi prawdę, której nie chciał słyszeć nikt, że za hałasem wielkich uczuć często krył się zwykły krzyk. Ta ekstaza była chwilą, potem długi, zimny ślad, A tych z sercem odepchnęłaś bez powrotu w smutną dal. Zrozumiałaś już jak bardzo rani ten szaleńczy bieg, za tym kimś, kto nie potrafi zostać jeszcze jeden dzień. I gdy pytasz samą siebie, czemu znowu nie ma nas, w kącie róża nadal stoi, nieuchronnie tracąc blask. Nadal więdnie Twoja róża miłości, gdzie nie sięga światło dnia, płatki cicho spadają, pytasz: co takiego zrobiłam źle ja? Ci, którzy chcieli zostać, byli zbyt spokojnym snem, więc znikali w ciszy, gdy biegłaś w ognisty cień. Nadal więdnie Twoja róża, choć chciałaś ją wznieść, Została tylko cisza i pytanie „dlaczego kończy się źle ?”. #nowamuzyka #muzykadojazdy #ballady