У нас вы можете посмотреть бесплатно HOLKA - DOM SZCZĘŚLIWYCH LUDZI (Official Audio) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
„Dom szczęśliwych ludzi” to piąty singiel HOLKI (Marii Holki), zapowiadający jej solowy album „Tak się teraz nie gra”. https://frontl.ink/1xvovz2 Utwór jest balladą z pogranicza popu i piosenki poetyckiej, o osobistym i refleksyjnym tekście, niosącym uniwersalne przesłanie. To opowieść o sąsiadach mijanych i słyszanych za ścianami domu – o małych samotnościach i troskach codzienności, które łączą wszystkich bohaterów niezależnie od wieku czy kontekstu życia. Piosenka ma charakter mantry, przypominając świecką modlitwę o pomyślność i szczęście dla innych. sł. i muz. Maria Holka produkcja: Maria Holka, Adam Abramek mix i mastering: Adam Abramek John O’Reilly Jr. – perkusja, Zuzanna Nierubca – wiolonczela, Adam Abramek – producent i instrumentalista. Producentami singla są Maria Holka i Adam Abramek, którzy nadali utworowi intymny, a zarazem uniwersalny charakter OD HOLKI: To był jeden z tych momentów, gdy człowiek – niezależnie od kontekstu, czuje się najbardziej samotną istotą na świecie. Siedziałam wieczorem na kanapie jak na bezludnej wyspie. Moi bliscy już spali tymczasem przez moją głowę przetaczały się wszystkie chmury ostatnich dni. Przytłoczona ciężarem trosk, z których nie widziałam wtedy drogi wyjścia patrzyłam za okno, na szarpany wiatrem i deszczem listopadowy krajobraz. W pewnym momencie zobaczyłam idącą przez podwórko mieszkającą samotnie sąsiadkę z małym pieskiem, trzymającą gnący się od podmuchów parasol. Ten obrazek zapalił we mnie pogaszone dotąd światła. Wyciągnęłam zeszyt i zaczęłam pisać. Przed moimi oczami przewijały się twarze sąsiadów, których urywki życia podglądałam zza szyby bądź słyszałam za ścianami. „Dom szczęśliwych ludzi” to ich małe samotności – tak podobne do mojej ówczesnej, uchwycone w przelotnych spotkaniach. Wyszła z tego ballada przypominająca trochę mantrę albo świecką modlitwę o to, bym mogła mieszkać w domu, gdzie „każdemu dobrze jest”. 1.Sąsiadko z pieskiem co zawsze wieczorem Wśród ścian pustych znikasz ze swym niepokojem Śpij dobrze, odpocznij Sąsiedzie, co pędzisz o siódmej do firmy Oddawać tam siebie za los stabilny Złap oddech, nie biegnij Zmęczona mamo, co smutne masz oczy Dziś znowu na straży czuwałaś pół nocy Odetchnij, odeśpij Chłopaku, już szósta, pora do pracy Ja wiem, los nie dał ci wiele na tacy Dzień dobry, niech przyjdzie Ref: Gdy noc już zapali światła latarni A okna zgasną i niewidzialni Stajemy się wśród migoczących gwiazd Potem już czerń znów niebu się znudzi Więc nowy dzień do życia obudzi A ja wciąż myślę,że, myślę, że Chciałabym mieszkać w domu szczęśliwych ludzi Gdzie każdemu na tym świecie dobrze jest 2.Dziewczyno co wyszłaś ze łzami dziś z domu Dlaczego i dokąd nie mówiąc nikomu Już nie płacz, znajdź szczęście Dziadku siwiutki, życiem zgarbiony Co w deszczu do sklepu wędrujesz skulony Niech chmury już znikną Sąsiadko od wiecznie brzęczących butelek Ja wiem, że na głowie swojej masz wiele Spokoju ci życzę Chłopczyku, co składasz się z samej słodyczy I gorzkie łzy lejesz, gdy tata znów krzyczy Niech będzie ci dobrze. Ref: Gdy noc już zapali światła latarni…