У нас вы можете посмотреть бесплатно Śnieg w oczy, ogień w płucach | Epicka pieśń motywacyjna или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
To pieśń drogi w najczystszej postaci. Nie o zwycięstwie. Nie o łatwej sile. O marszu wtedy, gdy wszystko boli. „Śnieg w oczy, ogień w płucach” to górska pieśń o kobiecie, która idzie dalej, mimo zimna, zmęczenia i zwątpienia. O drodze przez las, zamieć i noc — tam, gdzie nie ma widzów ani oklasków. Surowy kobiecego wokalu, dominujące skrzypce i góralski, transowy rytm tworzą muzykę oporu, wytrwałości i wewnętrznego ognia, który nie potrzebuje płomieni — wystarczy oddech. 🎼 Autorstwo i proces powstania Tekst, koncepcja muzyczna oraz wizja obrazu są mojego autorstwa. Sztuczna inteligencja została użyta wyłącznie jako narzędzie, które pomogło złożyć dźwięk i obraz w spójną całość. „Mróz nie pyta… droga też nie.” Śnieg w oczy — nie widzę łatwo, szlak znika pod białą nocą. Każdy krok boli jak prawda, której nie da się obejść bokiem. Wiatr szarpie resztki myśli, palce tracą czucie i sens, ale w piersi coś się rozpala — ogień, co zna mój kres. Gdy ciało krzyczy: „zostań”, ja słyszę tylko jedno… IDĘ! ŚNIEG W OCZY — OGIEŃ W PŁUCACH! Nie po chwałę, nie po ślad, tylko po siebie — krok za krok. IDĘ! Bo jeszcze oddycham, bo serce nie zna zimna, które zatrzymuje. Zamieć zdziera maski z twarzy, tu nie ma słów na zapas. Albo idziesz z całym sobą, albo zostajesz w śladach. Upadek jest tylko chwilą, zatrzymanie — wyborem, a ja wybrałam drogę, nawet gdy boli każdy metr. Gdy brakuje tchu, a noc zagląda do środka — IDĘ! ŚNIEG W OCZY — OGIEŃ W PŁUCACH! Niech pali, niech tnie, niech trwa, to znak, że wciąż żyję. IDĘ! Nie jestem z lodu, jestem z decyzji, których nie cofam. Nie chcę lżej. Chcę prawdziwiej. Niech droga mnie sprawdzi do końca. IDĘ! ŚNIEG W OCZY — OGIEŃ W PŁUCACH! A jeśli mam się wypalić — to w marszu, nie w strachu. IDĘ! „Dopóki idę — nie zamarzam.”