У нас вы можете посмотреть бесплатно Śliwka w cieście. Piosenka o Nowym Sączu или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Piosenka pochodzi z trzypłytowego albumu "Piosenki Aleksandra Porzucka - Miastu na urodziny", wydanego z okazji 725. rocznicy lokacji m. Nowego Sącza. Album wraz z tekstami większości piosenek można nabyć w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Sączu (Aleje Wolności 23, obok dworca PKS). "Śliwka w cieście. Piosenka o nowym Sączu" muzyka: Aleksander Porzucek słowa: Przemysław Dakowicz śpiewają: Barbara Porzucek, Aleksander Porzucek oraz Anna Kożuch, Weronika Poremba, Jakub Stawiarski gitara: Aleksander Porzucek kontrabas: Marek Czechowski perkusja: Adam Leśniak skrzypce: Mieczysław Smyda zdjęcia, montaż, produkcja: Paweł Leśniak TEKST: "Śliwka w cieście. Piosenka o Nowym Sączu" Jest na południu mego kraju kamienne, napowietrzne miasto. Pod jego niebem z chmur falbaną swe życie mam na własność. Tutaj z łatwością każdą wiosnę czyni jaskółka pierwsza i każdy dzień słonecznym wiosłem wiosłuje w stronę wiersza. Wskażcie mi drugie takie miasto jak Nowy Sącz, a ręczę wam, że wpadnę w nie jak śliwka w ciasto. Chętnie zamieszkam tam. A póki co w mym grodzie sławnym zasypiam baśniopiennym snem. Są gdzieś Paryże, Wiednie, Padwy; nie tęsknię do nich – swoje wiem. Lubię na plantach siąść pod dębem, gdzie hodowany rośnie kwiat. Najbardziej wtedy, bądźmy szczerzy, podoba mi się świat. Czasem z Adamem M. z kamienia gawędzę parę chwil. Pan Adam wcale się nie zmienia, miło pogadać z nim. Wskażcie mi drugie takie miasto... Są chwile, kiedy człowiek sarka na halny, który dmie od hal, a z głowy sączy się myśl wartka: „Odpłynąć w siną dal.” Lecz gdy się głębiej zastanowić, żal tych minionych, dobrych lat; już lepiej tak jak dotąd chodzić pod wiater, czyli wiatr. Wskażcie mi drugie takie miasto... I choć mi mówią przyjaciele, że pora ruszyć w wielki świat, to ja niezmiennie mam nadzieję nie słuchać ich zbawiennych rad. Więc czasem, gdy poniosą nogi, zaraz dościga mnie myśl rącza, że, ostatecznie, wszystkie drogi prowadzą tu, do Sącza... Wskażcie mi drugie takie miasto jak Nowy Sącz, a ręczę wam, że wpadnę w nie jak śliwka w ciasto. Chętnie zamieszkam tam. A póki co w mym grodzie sławnym zasypiam baśniopiennym snem. Są gdzieś Paryże, Wiednie, Padwy; nie tęsknię do nich – swoje wiem.