У нас вы можете посмотреть бесплатно KOŚCIÓŁ ŚW JÓZEFA или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Kościół św. Józefa na Rynku Podgórskim w Krakowie Flying the drone around St. Joseph's Church in Podgórze in Kraków, Poland, on Friday, April 29th, 2022. I asked the main priest for permission to take off from the balcony on the back of the church, next to what use to be “Kamieniołom”, where long time ago we were meeting and talking with priest Janusz Nanowski during our high school days, lessons on religion. Ksiądz Janusz Nanowski był naszym nauczycielem religii, byliśmy jego ministrantami, lektorami, animatorami, chodziliśmy razem po górach, po kolędzie, wyjeżdżaliśmy na oazy, miałem nawet przez pewien czas zespół muzyczny, który grał w czasie mszy. Ksiądz był mądrym i życzliwym człowiekiem. Brakuje mi go teraz. Moim marzeniem byłoby, jeszcze raz teraz, służyć z Jackiem H do mszy, którą odprawiałby ksiądz Janusz. Ja bym znowu walił w ten gong podczas podniesienia, a Jacek podawałby wino do przemienienia, a potem chodzilibyśmy z tacką podczas komunii i patrzyli na piękne dziewczyny rozkochane w nas - ministrantach. Chciałbym z nim teraz porozmawiać o swoich dorosłych problemach, miałby teraz 74 lata. Szkoda że go tu nie ma, ale myślę, że ponieważ udało mi się wszystko zrobić tego dnia, a na koniec – po przeskoczeniu przez cmentarne ogrodzenie idąc od Kopca Krakusa - bezbłednie trafiłem do niego na Cmentarzu Podgórskim, więc to chyba stało się za jego wstawiennictwem, a więc on jest tam gdzieś i ciągle pomaga mi z nieba. Dziękuję za tamte czasy, rozmowy, wycieczki, nauki, modlitwy. Był ksiądz dobrą energią w moim życiu. Jednym z tych niewielu ludzi, których pamięta się na zawsze. Kiedyś przeczytał mi ksiądz moją pocztówkę wysłaną z nad morza, z Kołobrzega: „taki wiatr można kochać”... I tak samo jest z księdzem, tamte wspomnienia z młodości pozostają. St. Joseph's Church (Kościół św. Józefa) - historic Catholic church in the Podgórze district of Kraków, located on Podgórski Square (Rynek Podgórski) on the northern slopes of the Krzemionki foothills, built between 1905 and 1909, and designed in the Gothic Revival style. It is the largest church in the area. In Loving Memory of Priest/Ksiądz Janusz Nanowski (1948–1985, 37) Text taken from fb: Ksiądz Janusz Nanowski urodził się 9 XII 1948 r. w Krakowie. Kapłanem został dość późno, ponieważ nie wstąpił do seminarium (jak większość księży) bezpośrednio po maturze - wcześniej ukończył studia geograficzne na Uniwersytecie Jegiellońskim. Wyświęcony na kapłana 23 V 1976 r. W czerwcu 1978 roku przeniósł się do parafii św. Józefa w Podgórzu (Kraków), gdzie zajmował się młodzieżą i pomagał w pracy duszpasterskiej. Tylko pomagał, ponieważ Jego głównym zajęciem były wtedy studia na Papieskiej Akademii Teologicznej (liturgika). Od 1980 roku był sekretarzem Wydziału Katechetycznego Kurii, od 20 IV 1983 - członkiem i sekretarzem Komisji Liturgicznej Archidiecezji Krakowskiej, a od 5 IX 1984 roku skierowany został do pracy na PAT. Liturgika była Mu naprawdę droga, ale Jego serce należało do młodzieży. Każdą wolną chwilę poświęcał na rozmowy, wycieczki i modlitwę z młodymi ludźmi. Szczególnie był zaangażowany w Ruch Światło-Życie ("oaza"), gdzie przez wiele lat przygotowywał nowych animatorów do ich apostolskiej posługi. Ks. Janusz miał genialną pamięć do ludzi. Na rekolekcjach, gdzie było kilkadziesiąt osób, już w pierwszy wieczór Ks. Janusz znał każdego z imienia, nazwiska i parafii. Ks. Janusz wreszcie lubił wszelkie wycieczki, a szczególnie ukochał góry. I góry Go też ukochały. 5 sierpnia 1985 roku wyszedł z grupą ludzi na wycieczkę w Alpy. Ale nie wrócił z nimi do domu. Kiedy do Polski dotarła ta informacja - wszyscy wstrzymaliśmy oddech. Nikt z nas nie chciał wypowiedzieć tego na głos. Nikt z nas nie chciał myśleć, co mogło się wydarzyć naprawdę... Jeszcze wtedy mieliśmy nadzieję. Ale mijały dni, a On nie wracał. Aż Go odnaleźli... Już z tych gór nie powrócił... Pan Bóg jakoś nie pyta nas o radę, kiedy i kogo może do siebie zabrać. I zawsze zabiera za wcześnie. Wydaje nam się, że zawsze za wcześnie... 30 sierpnia 1985 r. na Cmentarzu Podgórskim żegnał Go tłum ludzi. Ale w naszej pamięci ma swoje miejsce na zawsze. (...)... Nie zapomnijmy o modlitwie... "Anielski orszak niech twą duszę przyjmie, poniesie w górę ku wyżynom nieba, a pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi aż przed oblicze Boga Najwyższego." #krakow #kraków #krakowpoland #kościoły