У нас вы можете посмотреть бесплатно Podczas 'delegacji' męża odwiedziłam go w hotelu z niespodzianką, ale to, co odkryłam... или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Podczas 'delegacji' męża odwiedziłam go w hotelu z niespodzianką, ale to, co odkryłam... Zachowujesz się śmiesznie, Liliana. To tylko kolejna podróż służbowa — powiedział Bartosz, ledwo odrywając wzrok od ekranu laptopa, pakując swą elegancką skórzaną aktówkę. Lekceważący ton jego głosu sprawił, że żołądek ścisnął mi się boleśnie, ale mimo to zmusiłam się do uśmiechu. Mam na imię Liliana i mam trzydzieści pięć lat. Prowadzę życie, które większość ludzi uznałaby za komfortowe, w Warszawie. Mój mąż Bartosz pracuje jako regionalny dyrektor sprzedaży w Nexora Labs, firmie zajmującej się doradztwem farmaceutycznym, a ja prowadzę nasz dom i pracuję na pół etatu jako freelancerka w branży graficznej. Przez osiem lat budowaliśmy coś, co uważałam za solidne małżeństwo oparte na zaufaniu, wspólnych celach i wzajemnym szacunku. Bartosz często podróżował służbowo, czasem wyjeżdżając na trzy lub cztery dni, odwiedzając klientów w całej Polsce. Nigdy tego nie kwestionowałam, bo jego praca zapewniała nam piękny dom na Wilanowie, dwa luksusowe samochody i wystarczające bezpieczeństwo finansowe, żebym mogła realizować swoje twórcze pasje bez presji pełnoetatowej pracy korporacyjnej. Ale ostatnio coś się zmieniło. Bartosz stał się bardziej tajemniczy w kwestii telefonu, bardziej lekceważący, gdy pytałam o jego wyjazdy, i dziwnie defensywny, ilekroć wspominałam o chęci odwiedzenia go podczas jednej z jego konferencji służbowych. Kiedy zasugerowałam, że pojadę z nim na nadchodzącą konferencję w Sopocie, myśląc, że mogłyby to być nasze krótkie wakacje, jego reakcja była natychmiastowa i ostra. — Absolutnie nie — warknął. — To nie są wakacje, Liliana. Będę na spotkaniach od rana do nocy. Siedziałabyś sama w pokoju hotelowym, umierając z nudów. Jego słowa zabolały bardziej, niż powinny. Kiedyś podróżowaliśmy razem cały czas, gdy byliśmy świeżo po ślubie. Zachęcał mnie, żebym towarzyszyła mu w krótszych wyjazdach służbowych, a my robiliśmy z nich małe przygody. Teraz sama myśl o tym wydawała się go naprawdę irytować. — Nie przeszkadzałoby mi to — powiedziałam cicho. — Mogłabym pracować nad swoimi projektami, może pozwiedzać okolicę, kiedy byłbyś zajęty. Ostatnio w ogóle nie mieliśmy dla siebie czasu. — Firma nie opłaca małżonków — odpowiedział szorstko, wciskając kolejną koszulę do walizki — i szczerze mówiąc, muszę się skupić na pracy, a nie martwić się o to, jak cię zabawić. Rozmowa na tym się skończyła, ale poczucie odrzucenia tkwiło w mojej piersi jak siniak. Kiedy stałam się dla niego takim ciężarem? Kiedy moja obecność przestała być mile widziana? Teraz, patrząc jak pakuje się na kolejny trzydniowy wyjazd do Sopotu, poczułam ten znajomy węzeł niepokoju zaciskający się w żołądku. Poruszał się z wyćwiczoną sprawnością, składając najlepsze garnitury, pakując wodę kolońską, a nawet dołączając drogi zegarek, który podarowałam mu na ostatnie urodziny. Jak na konferencję służbową, wydawał się podejrzanie przejęty swoim wyglądem. — W którym hotelu mówiłeś, że się zatrzymasz? — zapytałam swobodnie, udając, że porządkuję jakieś papiery na biurku. — W tym samym co zawsze — odpowiedział, nie patrząc na mnie. — Grand Hotel Sopot. Wiesz, ten, w którym zwykle odbywają się konferencje farmaceutyczne. Lubisz szokujące historie o rodzinnej zemście? To twoje ostatnie przystanie. Zasubskrybuj Włącz dzwoneczek i nie przegap ostatecznego zwrotu akcji! O TYM KANALE Zemsta z Kasią przedstawia historie zemsty, opowieści, rodzinne dramaty, historie rodzinnej zemsty, dramatyczne historie, opowieści o zemście i rodzinnych konfliktach. #ZemstazKasią #historierodzinnejzemsty #rodzinnedramaty #rodzinnazemsta #ost