У нас вы можете посмотреть бесплатно Prof. Zoll: Kontrasygnata była niepotrzebna, ale do jej wycofania premier nie miał podstaw или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: / @tvn24 Premier Donald Tusk przekazał w mediach społecznościowych, że "w oparciu o skargę sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego podjął decyzję o uchyleniu kontrasygnaty". Chodzi o krytykowaną między innymi przez część środowisk prawniczych kontrasygnatę premiera pod postanowieniem prezydenta, na mocy którego sędzia Krzysztof Wesołowski, powołany do Izby Cywilnej SN w marcu 2022 roku (do SN wyłoniony przez neo-KRS w procedurze zmienionej w czasach rządów PiS) - został wyznaczony na przewodniczącego zgromadzenia Izby Cywilnej SN. Pod koniec sierpnia premier Tusk stwierdził, że kontrasygnata pod tym aktem była błędem. Decyzję szefa rządu komentował w "Tak jest" profesor Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były Rzecznik Praw Obywatelskich. Mówił, że jego zdanie ruch premiera "jest formalnie nieusprawiedliwiony". Nie ma w systemie prawnym, szczególnie w konstytucji, podstawy do wycofania kontrasygnaty - podkreślił. Dodał, że "na pewno" taką podstawą nie może być wniosek dwóch sędziów, a to właśnie o nim wspomniał premier, przekazując swoją decyzję. Zwrócił jednak uwagę, że "zasadniczy problem, na który chyba nie zwracano uwagi do tej pory" to działanie prezydenta. - To jest kwestia, czy zachowanie prezydenta, podjęcie decyzji o powołaniu neosędziego na przewodniczącego zgromadzenia Izby Cywilnej, nie łamie konstytucji - mówił. - Myślę, że ta kontrasygnata była w ogóle niepotrzebna, jeżeli wychodzimy z założenia, że decyzja prezydenta była niekonstytucyjna. To czy podpisał to premier, czy nie podpisał, to nie zmienia charakteru decyzji prezydenta. Ona moim zdaniem była niekonstytucyjna - ocenił.