У нас вы можете посмотреть бесплатно Sinister Blade - Nocny Balans или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
[Intro] Jedna noc, jeden plan Patrz jak rośnie mi stan Spokój w oczach, we krwi żar (Ty już wiesz, kto gra) [Verse 1] Wpadam w klub, zapach perfum, szkło Mówią "skąd ten chłód?", ja mam w głowie flow Nie muszę się drzeć, widzą we mnie blask Każdy krok jak ruch w szach, to jest mój czas Kiedyś było mało, dziś za dużo zer Nie pytaj co dalej, ja już widzę cel Miasto świeci przede mną jak otwarty sejf Biorę swoje, nie po drodze mi z tym, kto chce mniej [Chorus] To mój nocny balans Robię ruchy w ciszy, ale słychać z dala Cichy śmiech, gruby stan Pewny wzrok, twardy plan To mój nocny balans Miasto śpi, a ja układam swoje skarby w szafach Nie ma łez, tylko wdzięk Cały świat dziś mam w rękach [Verse 2] Szyba w dół, czuć zapach asfaltu Między blok a penthouse lecę jak z plakatu Telefony dzwonią, chcą mnie w każdym mieście A ja tylko wybieram, gdzie się dziś pobłyszczy jeszcze Ambicja rośnie, nie gaszę jej niczym Patrzą na mój spokój, mylą go z kaprysem Nie widzieli nocy, kiedy spałem dwie godziny Teraz w klubie liczę tylko kolejne vitryny [Chorus] To mój nocny balans Robię ruchy w ciszy, ale słychać z dala Cichy śmiech, gruby stan Pewny wzrok, twardy plan To mój nocny balans Miasto śpi, a ja układam swoje skarby w szafach Nie ma łez, tylko wdzięk Cały świat dziś mam w rękach [Bridge] Powoli, krok po kroku, widzisz jak to lśni (jak to lśni) Żadnych zbędnych słów, tylko liczby w krwi Jeśli pytasz, skąd ten luz, to jest prosty schemat Zawsze mierzę wyżej, niż pozwala kredyt limit [Chorus] To mój nocny balans Robię ruchy w ciszy, ale słychać z dala Cichy śmiech, gruby stan Pewny wzrok, twardy plan To mój nocny balans Miasto śpi, a ja układam swoje skarby w szafach Nie ma łez, tylko wdzięk Cały świat dziś mam w rękach