У нас вы можете посмотреть бесплатно ETAT RECORDS - Pusty Przebieg (Hymn Kuriera 2) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
🧊 27 grudnia. Cały kraj odpoczywa, a my? Czyścimy magazyn. Gdy światła na choinkach jeszcze mrugają, a większość z Was kończy resztki sernika, kurierzy ruszają w najbardziej niewdzięczną trasę w roku. „Pusty Przebieg” to drugi singiel od Etat Records – kontynuacja historii, którą zaczęliśmy w „Paczkomacie Świąt”. To hymn dla tych, którzy zamiast prezentów wiozą teraz rozczarowania. Za ciasne swetry, nietrafione kolory, niechciane gadżety. Wozimy to, co inni odrzucili, walcząc z mrozem, padającym deszczem ze śniegiem i własnym niewyspaniem. Czy Twój zwrot jest już w trasie? Czy znowu słyszysz ciszę w domofonie? Ten kawałek jest dla Was – dla tych, co w sobotę rano skrobią lód z szyby Ducato, gdy reszta świata jeszcze śpi. 🎧 Subskrybuj Etat Records: / @etatrecords Podeślij to komuś, kto dzisiaj też jest w trasie! TEKST UTWORU: Sobota, dwudziesty siódmy... Cały kraj ma długi weekend, a my? My czyścimy magazyn z tego, co się nie spodobało. Pusty przebieg, mordo... Odpalamy. Oczy czerwone, niewyspanie to już standard. Wigilia? Pamiętam tylko światła i ten mandat. Ciało mówi „dość”, terminal krzyczy „podjazd”. Wiozę te zwroty, cały ten poświąteczny rozjazd. Kawa z automatu – szczypie w gardło, czysta chemia. Dziś odbieram wszystko, co się pod choinką nie zmienia. Zwrotki jak lawina, sypie się mój plan dnia, Ludzie mają wolne, ja znów w tym bagnie po kolana. Brudny śnieg pod butem, skaner w dłoni piszczy, Kolejny adres, gdzieś na końcu tej korzyści. Kabina lodowata, nawiew ledwo zipie, Świat ma nadzieję, ja mam tylko paczki w rozsypce. Pusty przebieg przez miasto, co jeszcze chrapie. Wiozę rozczarowania, martwe punkty na tej mapie. Pusty przebieg, szare bloki, lód pod kołami. Dostarczam to, co odrzucili – zamknięty z żalami. Zwrot do nadawcy, życie w trybie błędu. Bez odbioru, mordo, nie szukaj tu sensu. Zwrotna przesyłka, tak się dzisiaj czuję. Nikt mnie nie chce... Nikt mnie nie potrzebuje. Wczoraj wielkie „chcę”, dzisiaj „pomyłka, oddaję”. Pudła pełne marzeń, co nie pasują do bajek. „Za ciasne”, „nie ten kolor”, „jednak mi się nie podoba”. Ja tylko skanuję. W głowie martwa doba. Podjazd pusty, w oknach jeszcze lampki migają. Siedzą przed TV, a kuriera w dupie mają. Gabaryt na czwarte, winda znowu w remoncie. Kolana trzeszczą, pot zamarza mi na froncie. Ulice martwe, tylko wrony i ja w Ducato. Pusty przebieg. Nikt nie dopłaca mi za to. Terminal jak różaniec, klepię te kody i błędy. Kolejny domofon. Kolejna runda do nędzy. Pusty przebieg przez miasto, co jeszcze chrapie. Wiozę rozczarowania, martwe punkty na tej mapie. Pusty przebieg, szare bloki, lód pod kołami. Dostarczam to, co odrzucili – zamknięty z żalami. Zwrot do nadawcy, życie w trybie błędu. Bez odbioru, mordo, nie szukaj tu sensu. Zwrotna przesyłka, tak się dzisiaj czuję. Nikt mnie nie chce... Nikt mnie nie potrzebuje. Nikt nie powie „dzięki”, gdy odbieram te zwroty. Dla nich jestem gościem, co psuje im soboty. Zmęczenie w kościach, rejon wreszcie wyczyszczony. Święta się skończyły, ja wciąż nieprzytomny. Parking. Baza. Diesel wreszcie gaśnie. Paka pusta jak moja głowa, teraz właśnie. Jutro znowu pętla, znowu ten sam dryf. Pusty przebieg. Pusta klatka. Etatowy syf. Muzyka/Tekst: Etat Records Rok produkcji: 2025 #Kurier #Zwroty #Praca #Etat #EtatRecords #PustyPrzebieg #HymnKuriera #RapOPracy #Logistyka #Grudzień #PoŚwiętach