У нас вы можете посмотреть бесплатно Bucketheadland #32: Pike 32 - Rise of the Blue Lotus (2013) + recenzja или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
artist: Buckethead album: Rise of the Blue Lotus series: Pike 32 time: 29:36 released: 2013/11/09 Buckethead oddał swojego elektryka na pół godziny do czyszczenia, a że 10 minut nie może wytrzymać bez nagrywania, wlazł niby to przypadkiem do studia i stąd to małe akustyczne zamieszanie. Wyszło niecałe pół godziny muzycznej nudy, ale też względnego spokoju. Wśród tej akustycznej posypki można niby znaleźć kilka zagrywek powyżejprzeciętnych (szczególnie fajne te slide’y w „Rise of the Blue Lotus”), ale to wciąż maaaało, żeby zachwycić się tym albumem. Porcja muzycznego odpoczynku wśród tylu przytłaczających nagrań tej wydawniczej gonitwy – to jednak zawsze coś cennego. Więc przygotuje sobie czas na półgodzinną sjestę, najlepiej w niedzielne słoneczne popołudnie, i doceń, że mógłby ci jebnać w michę czterema „Pumpkin Pikes” pod rząd, a tak, masz przynajmniej tę chwilę spokoju. Album składa się tylko z trzech długich utworów opartych na spokojnych, akustycznych zagrywkach i delikatnych partiach gitary prowadzącej. Ta prostota struktury współgra z czystą, centralną kompozycją okładki, skupioną na jednym głównym motywie - niebieskim kwiecie lotosu. Łagodna, pastelowa oprawa wizualna od razu sygnalizuje zmianę tonu na bardziej wyciszony i introspektywny, tu już jest naprawdę blisko do innych, słynnych wydawnictw Bucketheada z przedpajkowej ery: "Colma" czy "Shadows Between the Sky", gdzie techniczna wirtuozeria ustępuje miejsca głębokim emocjom i nastrojowości. A teraz drugie dno. Ten PIKE to emocjonalne i stylistyczne zwieńczenie triady (PIKES 30 - 32), w której Buckethead przechodzi od mroku i agresji do absolutnego wyciszenia. To domknięcie pewnego cyklu, w którym: Pike 30 (Mannequin Cemetery) jest jak Fundament Mroku, pełen ciężkich, surowych, metalowych riffów, pierwotnej jałowości, niepokoju i technicznej agresji, to punkt wyjścia. Pike 31 (Pearson's Square) to z kolei Pomost i Rozjaśnienie Mroku. Jest to album przejściowy, który drastycznie zmienia ton na miękki, melodyjny i optymistyczny. Przygotowuje słuchacza na spokojniejszą podróż, wprowadzając delikatne linie gitary, ale zachowując jeszcze pewną rytmiczną strukturę. Pike 32 (Rise of the Blue Lotus), najdoskonalszy element tej trójki, to Finał i Katharsis. Jego rolą jest doprowadzenie nastroju do pełnego spokoju i emocjonalnego uzdrowienia. Muzycznie jest najbardziej minimalistyczny i "marzycielski". Jak ten lotos z okładki - zakorzenia się w błotnistym dnie, ale jego kwiat przebija się przez mętną wodę i rozkwita na powierzchni, pozostając nieskazitelnie czystym. Ten album podobnie - korzeniami sięga "rzeźni" z Cmentarzyska Manekinów (PIKE 30), ale sam jest krystalicznie czystą rzeką dźwięków, symbolem odrodzenia i zjednoczenia z naturą. Ciekawe są też analogie z poprzednikiem, równie łagodnym "Pearson's Square". Oba są reakcją i zerwaniem z serią wcześniejszych eksperymentalnych albumów (Pikes 19-30, których kulminacją jest turboagresywny "Mannequin Cemetery"), dzielą wspólną estetykę, są jak muzyczne rodzeństwo, ale też jak dwa etapy w procesie uzdrawiania. Po czym? Zaraz się wyjaśni... Co my tu mamy? "Mountain Cabin" (Górska chata) - rytmiczny, intymny, wyciszony, to muzyczna samotnia, miejsce doskonale oddalone od cywilizacji i chaosu niedawnych Pajków, tu jedynym towarzyszem jest natura. Spokojne tempo i „leśny” motyw izolacji normalnie jak w klimacie obrazów Boba Rossa... A wiele pajków później (PIKE 82), motyw samotnej chatki (cabin) znów pojawi się w serii...ale tym razem to będzie Chata nieszczęścia (Calamity cabin). "The Flooding of Pain" (Zalew bólu) opiera się na długich, płaczliwych liniach gitary solowej z dużą ilością echa i pogłosu (reverb/delay), co tworzy wrażenie ogromnej, pustej przestrzeni. Na płycie utwór ten znajduje się między „Mountain Cabin” (izolacja) a „Rise of the Blue Lotus” (odrodzenie) i pełni tu rolę niezbędnego etapu - konfrontacji z bólem, bez której lotos nie mógłby zakwitnąć. A te płaczliwe gitary...kto wie, ile w nich rzeczywistego płaczu, odreagowania straty i osobistej terapii, może to intymny dziennik żałoby i pożegnania? (Nancy York Carroll, jego matka, zmarła 4 listopada 2013 roku. 5 dni później ukazał się PIKE 32). "Rise of the Blue Lotus" (Powstanie błękitnego lotosu), ze swoją kojącą atmosferą i uduchowioną solówką, to bezpośrednia odpowiedź na Zalew Bólu. To też finałowe, monumentalne domknięcie ważnego etapu, na kilku poziomach: w duchowej podróży (PIKE 31 i 32), w całej Pike Series, i w życiu. Lotos zakwitł. Cykl się dopełnił. #bucketheadland #pikeseries #buckethead ------ Wspieraj kanał przez BuyCoffee.to: (Support this channel by) https://buycoffee.to/twospoonsofmusic