У нас вы можете посмотреть бесплатно Filipinki "Bal arlekina" - Opole 64 или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Przygotowania Filipinek do występu na II Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki - Opole 64 odbywały się równolegle z maturami, do których podeszło pięć z siedmiu absolwentek Technikum Handlowego w Szczecinie. Dwie starsze, które miały egzamin dojrzałości za sobą, pracowały na etatach. Jeszcze na kilka dni przed festiwalem "Trybuna Opolska" anonsowała występ popularnego girlsbandu w koncercie "Siedem dziewcząt i inni". Choć Filipinki były już gwiazdami, branża dawała im odczuć, że jest inaczej. Dziewczęta zakwaterowano w internacie, na próbach i w kulisach omijano je szerokim łukiem. Mogła się do tego przyczynić powtórkowa emisja rostockiego recitalu Filipinek w jedynym wówczas kanale polskiej telewizji i to w przeddzień rozpoczęcia II KFPP - Opole 64. O lepszej promocji żaden inny uczestnik festiwalu nie mógł marzyć. A może chodziło o to, że piosenki Filipinek zajmowały na listach przebojów trzy miejsca w pierwszej piątce? Kiedy organizatorzy festiwalu zobaczyli, jak żywiołową reakcję wśród publiczności wywołał pierwszy występ Filipinek, zaproponowali im udział w kolejnych koncertach. Ponoć Ewa Demarczyk odmówiła wyjścia na scenę zaraz po nich, żądając, aby umieszczono jej występ w innej części koncertu. Obawiała się gwizdów publiczności, która nie chciała wypuścić Filipinek ze sceny. Zofia Bogdanowicz, Niki Ikonomu, Elżbieta Klausz, Krystyna Pawlaczyk, Iwona Racz, Anna Sadowa i Krystyna Sadowska oprócz przebojowych piosenek, zaprezentowały w Opolu prawdziwą rewię mody. Każde ich wyjście na opolską estradę odbywało się w innych kreacjach. Z festiwalu podopieczne Jana Janikowskiego przywiozły do Szczecina nagrodę Towarzystwa Przyjaciół Opola - każda dostała przekaz pieniężny na sumę 800 zł. Dziś z Opola '64 przypominam "Bal arlekina" (sł. Włodzimierz Patuszyński, muz. Jan Janikowski) w wykonaniu Filipinek. Przy okazji polecam Wam książkę Marcina Szczygielskiego "Filipinki - to my!"