У нас вы можете посмотреть бесплатно Idę Sam Przez Życie - TheDevilVisionHUB - Rap o Samotności | Refleksja | Mroczny RAP | Codzienność или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Utwór o godzeniu się z samotnością i odnajdywaniu w niej siły zamiast pustki. Opowieść o ludziach, którzy pojawiają się tylko na chwilę jak letni deszcz, i o tym, że własne towarzystwo jest pewniejsze niż cudze obietnice. -------------------------------------------------------------------------------------------- 💬 Daj znak po sobie w komentarzu! 🔗 ZNAJDŹ WIĘCEJ MUZYKI NA KANALE POPRZEZ PLAYLISTY: 🔴 Wszystkie nutki kanału: • Cała muzyka TheDevilVisionHUB 🔴 Mroczny RAP: • Mroczny RAP 🔴 Mroczny TRAP: • Mroczny TRAP 🔴 Jeśli słuchasz na telefonie - lista shorts: • Shorts 🔴 Wspieraj kanał - subskrybuj: / @thedevilvisionhub Słuchaj swoich ulubionych nutek także na wybranej platformie (Spotify, Tidal, Apple music i inne): https://linktr.ee/thedevilvisionhub --------------------------------------------------------------------------------------------- ✒️ Tekst utworu: Zawsze byłem sam, jak klucz bez drzwi Jak pociąg nocny, co nigdzie nie śpi Ktoś siadał obok, mówił „ziomek, żyj” A po dwóch przystankach zostawał mi pył Przyklejałem twarze w głowie jak plakaty Z każdym deszczem blakły, znikały dodatki Mówili „będę obok, trzymaj się, bracie” Echo w klatce schodowej dudniło po stracie Nauczyłem się ciszy jak drugiego języka Gdy telefon świeci martwo, a bateria znika Nie szukałem ratunku w tłumie jak w reklamach Bo nawet gdy tam byli, czułem się jak w ramach Ktoś tam był na chwilę, jak letni przelotny deszcz Zanim dotknął ziemi, już rozwiewał go wdech Obiecywał „jutro wpadnę, wiesz jak jest” Jutro miało skrzydła, uleciało gdzieś Patrzyłem jak się śpieszą, gdy milknie mój głos Nagle pilne sprawy, nagły krótki post Zostawał mi kubek i ślad po szmince Jak podpis pod listem wyrwanym z tablicy Zrozumiałem powoli w tym chaotycznym biegu Że ich ciepło to iskra, ja potrzebuję żaru z biegu Więc kiedy drzwi się zamkną, nie biegnę już za klamką Uczę się swojego kroku, nie płaczę za zasłonką Nikogo nie potrzebuję, nie z pychy, raczej z ran Jakbym zbudował z blizn naokoło siebie stan Z okna widzę ulice, tam się zmienia ciągle kadr U mnie w środku stałość, stary, wyciszony kadr Zawsze byłem sam i sam pewnie będę Nie brzmi to jak wyrok, bardziej jak mój pęd Bo kiedy liczę kroki, zgadza mi się rytm Bez cudzych obietnic fałszujących mi byt Jeśli ktoś tu wejdzie, niech nie szuka tronu Znajdzie krzesło w kącie, wolne miejsce bez pozoru Usiądzie albo wyjdzie, ja zostanę tak czy tak Bo samotność to nie pustka, tylko mój osobny dach #idęprzezżyciesam #thedevilvisionhub #samotność #rap #rappl #polskirap