У нас вы можете посмотреть бесплатно Ziabson - ALKOHOLIK (Żabson - SEXOHOLIK PARODIA) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Życzę wszystkim dużo alkoholu przez całe życie :3 Parodia piosenki "Żabson - SEXOHOLIK" ----------------------------------------------------------------------- Tik Tok: / emso411 Steemit - https://steemit.com/@emsonic Youtube - https://tinyurl.com/s9a37n6 Hive Blog - https://hive.blog/@emsonic ----------------------------------------------------------------------- TEKST: ALKOHOLIK! Do roboty nie chce mi się chodzić Ja dziś chcę się ostro napierdolić Wypić piwo chcę, nie po to by sobie tu smaka zrobić Wypić piwo chcę by mordo pod sklepem się dobić. Trzecia w nocy jest, nagle szwagier dzwoni Wypijmy moją flaszkę albo jedną z Twoich Żona tu wkurwia mnie, znowu coś pierdoli Chce bym nie najebał się, będę chlał do woli Żeby znowu się najebać, nie opuszczam czterech ścian Wódka gdy już jest rozlana szybko dzwonię do sąsiada Na na na na na na na na na znowu chlam Dobrze wiem jak się to dzisiaj skończy, kolejny kieliszek pochylam Alkoholik! Wódka leży trzeba trochę ja ochłodzić Żona wchodzi, to nie pora na rozmowy Co chcesz zrobić? Co chcesz zbroić? Chcesz się upić, czy chcesz się godzić? Ja nie chcę się tu godzić, chcę Cię zwodzić Pije dla przyjemności, przechlam wszystko co zarobisz W sklepie dają mi na kreskę najlepszemu klientowi, o Zdejmuję koteczek z tej Victorii Widzę żula. Polewam menelowi! ALKOHOLIK! Do roboty nie chce mi się chodzić Ja dziś chcę się ostro napierdolić Wypić piwo chcę, nie po to by sobie tu smaka zrobić Wypić piwo chcę by mordo pod sklepem się dobić. Trzecia w nocy jest, nagle szwagier dzwoni Wypijmy moją flaszkę albo jedną z Twoich Żona tu wkurwia mnie, znowu coś pierdoli Chce bym nie najebał się, będę chlał do woli Zawsze popitka fest, wiesz jak jest, ja gustuję w wódkach Ziomek obok pije jednak bez, po dwóch głębszych trunkach Nagle on rzyga se, to była Żytniówka Bleh bleh bleh bleh bleh, nie rzygaj do kubka Nie rozlewam nie, dobra każda kropla Przecież sam to dobrze wiesz, że mną być zimna i kopiąca Każda następna wóda coraz bardziej mnie w to wciąga Lubię setki, lubię ćwiartki, lubię duży rozmiar Lubię denaturat, nie boję się ognia Piję piję coraz więcej, tak rekordy się osiąga Po tym się jak boss, mówię to wprost Znowu biorę tu flachę na procent, bo skończył się sos Dlatego pewnie znowu pod sklepem skończę, dlatego noszę flakon Bo jestem najbardziej stylowym alkonem w Polsce, w sklepie to widzą