У нас вы можете посмотреть бесплатно POET - Bez Oczekiwań или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Tekst: Miałem wiele okazji, żeby bliżej poznać dobre gęby Ale o nikim nie powiem, że to był friendship Chciałbym jak Friendsi zawrzeć te sojusze Ale odwracają się ode mnie, co, za dużo oczekuje? Niektórzy ćwiczą na mnie ghosting... Bez słowa odchodzą, ta, niby dorośli do dojrzałości prowadzą inne schody Mówiłaś, że się odezwiesz, od roku nie dzwonisz Jestem nadmiernie otwarty i nadmiernie szczery Uważają tak ludzie, którym mój styl nie leży Wychował mnie rap, także wole konkrety Szkoda że uciekasz zamiast opowiedzieć co cię męczy Teraz chce tylko tańczyć, za dużo miałem zmartwień Nie wiem czy idę dobrze, ale dobrze się bawię Jeśli za bardzo popłynę, a Tobie zależy do ucha szepnij, że się mną zajmiesz... Może wyglądać ze wszystko jest okej... ale nie zawsze tak jest wiesz to po sobie ej Potrzebujemy mieć obok ludzi Którzy to widzą i są przy nas tak po prostu... Bez oczekiwań. ref. Im jestem starszy, tym widzę więcej Najistotniejsze są nasze splecione ręce Twoje spojrzenie, uśmiech, dotyk Bez oczekiwań, wejdę za Tobą w ogień Koleżanka którą podrywałem mając lat szesnaście dziś ma dziecko i jest biurwą, ja robię w knajpie wegańskiej Nikt się nie spodziewał że tak pozmienia się grunt, co? Nie wygląda na szczęśliwą, chyba jednak nie mam trudno... Wychylam piędziesione wiśni, młoda Twoje zdrowie Mam nadzieję, że układa Ci się z tamtym chłopem Oby dzieciakowi i Wam wszystkim dopisało Pamiętajcie, najważniejsze - pielęgnować wspólną gałąź Po co mi to wszystko? Kredyt na kompa i praca Toksyczne relacje, butle wina otwierane w autach Poranne rozstania, udawanie że tylko po dragach nas do siebie ciągnie, choć wiemy jaka jest prawda... Co mi zostaje po Tobie, to zielona zapalniczka proszę nie pisz do mnie, jeśli kiedyś będę kimś tam Kilka osób mi to wróży, ja sobie dolewam wina Piszę teksty bo to kocham, wiodąc żywot włóczykija prawie się przyzwyczajam, tyle czasu jestem sam Jednak ciągle mam poczucie, że chcę Ciebie w ramiona Boję się alkoholizmu, skończył w nim stary i brat Może będziesz mym lekarstwem, piję do rana W skupiskach żyjemy, a jesteśmy osamotnieni Chociaż coraz więcej dobra widzę w ludziach Nikt nie wyciągnie ręki, jeśli nie otworzysz gęby Jestem jak ten nafciarz, który ciągle mocno wierzy że... w końcu dokopię się do potężnego złoża ropy Wszystkie wysiłki się zwrócą... Podzielę się z Tobą tym wszystkim Stworzymy symbiozę, jak nikt nigdy wcześniej... Wiesz jak? Bez oczekiwań. ref. Im jestem starszy, tym widzę więcej Najistotniejsze są nasze splecione ręce Twoje spojrzenie, uśmiech, dotyk Bez oczekiwań, wejdę za Tobą w ogień Mix/Master: HVRRY / mlodszy_harry Beat: Black Rose Beatz / @blackrosebeatz Tekst/Rap: TO JA POET / poettoja Subskrybuj kanał po więcej.